Zbiórka pieniędzy na Ubuntu Edge znacząco wyhamowała

Ubuntu Edge

Ubuntu Edge

Niestety stało się to, co wielu z Was przewidywało – zbiórka pieniędzy na Ubuntu Edge znacząco wyhamowała.

Początkowy szybki przyrost osób zainteresowanych, a co za tym idzie – pieniędzy – mógł napawać optymizmem i zwiastować szybkie zakończenie rekordowej, nie tylko pod względem potrzebnych funduszy, ale też czasu potrzebnego na ich zebranie – zbiórki. Aktualnie dzienny średni wpływ wynosi zaledwie około 700 tysięcy dolarów, co przy zakładanym milionie, jest niewystarczające. Czy Canonical zaskoczy nas czymś nowym i sprawi, że zbiórka ponownie nabierze tempa?

30 lipca na stronie www.openanalytics.eu pojawił się artykuł przepowiadający niepowodzenie zbiórki. Dzisiaj mamy już 3 sierpnia, jednak nadal czarna kreska odpowiadająca za aktualną kwotę nie jest „nad” czerwoną, określającą niezbędny dzienny przyrost.

Niekorzystne przewidywania dotyczące zbiórki

Niekorzystne przewidywania dotyczące zbiórki

Z obliczeń przeprowadzonych przez autorów symulacji wynika, że zebrana kwota powinna oscylować w okolicy 12 milionów dolarów, czyli uda się zebrać zaledwie 37% wymaganej kwoty.

Przewidywany końcowy rezultat zbiórki (niebieska linia)

Przewidywany końcowy rezultat zbiórki (niebieska linia)

Niezbyt skuteczne okazało się wprowadzenie nowego „pakietu” o wartości 50$, dzięki któremu donator mógł otrzymać oryginalną koszulkę Ubuntu Edge widoczną pod spodem. Wpłacający stanie się właścicielem koszulki pod jednym warunkiem – że zbiórka zakończy się sukcesem w założonym czasie.

T-Shirt Ubuntu Edge

T-Shirt Ubuntu Edge

Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • m4tx

    Jeden krótki komentarz na to: http://www.youtube.com/watch?v=VpClj1ICXoI :)

  • wrzomar

    (…)
    – Jest interes do zrobienia!
    – Interes?
    – Tak. :)
    – Ile można stracić?
    – Co się pytasz ile można stracić? Się mnie natychmiast zapytujesz ile można zarobić!
    – Ile się zarobi to się zarobi. Ja się pytam: ile trzeba mieć, żeby ryzykować w razie się straci?
    (…)
    Ciekawe co zrobią z pieniędzmi jeśli nie zbiorą 32 mln w miesiąc. Takie trochę kupowanie kota w worku.
    – Kot? Jaka rasa?
    – Jaki kot?
    – Canonical ma na sprzedaż kota? Czy to jest może dachówkowiec? No ja pytam czy to jest polski kot czy jakaś agora. No, byleby to nie był persil, bo ja mam uczulenie na persila.
    (…)
    I klasycznie skończy się na:
    – Kot Ci mordę lizał!

    • Admc

      Jeżeli nie zbiorą pieniędzy do 22 Sierpnia to zostaną one zwrócone wpłacającym :)

      • wrzomar

        Co nie zmienia faktu, że lepiej by było, gdyby zebrali te 32 mln USD, bo inaczej źle to będzie wyglądać. Może zrobimy zrzutę po piątaka, albo wzorem Hari Kriszna zaczniemy rozdawać kwiatki na dworcach, rozgłośni radiowej nie mamy, a finały WOŚP są skutecznie nagłaśniane w TV – ubuntu nie. Fani fedory by się dorzucili, gdyby powiesić na szyi „Ubuntu go mobile, we’re giving up desktop!” ;)

        • http://www.ubuntu-pomoc.org/ Łukasz Schmidtke

          My nie możemy kilku stówek na tablet uzbierać, a oni rzucili się na tyle milionów… i to dolarów :)

          • Admc

            Może jakbyś się zareklamował na kickstarterze? :P

  • Noname

    Nie uda się. No chyba, że zaskoczą nas jakimś „boom” (może mają ciekawą zagrywkę w postaci Asa w rękawie?).

    „Niezbyt skuteczne okazało się wprowadzenie nowego „pakietu” o wartości 50$, dzięki któremu donator mógł otrzymać oryginalną koszulkę Ubuntu Edge…”
    Nie jestem zaskoczony. Ubuntu wciąż ma tylko ograniczoną liczbę fanów i nie wiem dlaczego niefani mieliby jarać się jakąś koszulką. W przypadku smartfonów z Ubuntu nie da się być fanem, bo w sumie takie coś do tej pory nigdy nie powstało. Fanem dopiero można być… Dlatego jeśli Canonical chce zebrać kasę, to niech wymyśli coś wyjątkowego, co spodoba się nawet niefanom. Jedno jest pewne, łatwo nie będzie – choć życzę im powodzenia.

  • Mariusz

    Canonical rzuciło się jak szczerbaty na suchary.

  • Marcin

    Beznadziejna symulacja. Gość z openanalytics który to robił chyba w ogóle nie zna specyfiki Kickstartera. Są dwa okresy kiedy wpada najwięcej pieniędzy: jednym z nich jest początek zbiórki, a drugim jest końcówka. W „środku” zawsze dotacje tracą tempo. Także na koniec kampanii można się spodziewać jeszcze jednego „zrywu”. Co nie zmienia faktu, że wygląda to kiepsko. Przy takich dużych kwotach „zryw” na poziomie powiedzmy 5 mln dolarów to ledwie 15% kwoty i może umożliwi dobicie do granicy powiedzmy 20 mln dolarów, ale to i przecież za mało.

  • wrzomar

    Według The Guardian zbiórka może osiągnąć 22 mln USD. Szkoda, że trzeba przedrzeć się przez cały artykuł, aby to przeczytać, a od samego początku skupiają się, że zwalnia i że cel nie zostanie osiągnięty jeśli nie będzie zbierane 1 mln dolarów dzienne, jakby musiało być zbierane codziennie tyle samo. Twórcy powyższych wykresów zapominają, że zbiórka pieniędzy nie jest procesem fizycznym i że rządzą nią prawa psychologii, a czarnowidztwo jej nie sprzyja, sprzyjać będzie rosnąca siła reguły niedostępności gdy zbliżać się będzie koniec, tylko ciekawe czy wystarczy tego wzrostu na osiągnięcie tych 32 mln. Moim zdaniem kluczowe są najbliższe dni.