Ukrywanie plików i katalogów #2

Uwaga: Ten wpis został utworzony ponad rok temu. Informacje w nim zawarte mogą być nieaktualne!

O ukrywaniu plików i katalogów pisałem już wcześniej – Ukrywanie plików i katalogów. Jednak napotkałem rozwiązanie, w którym nie trzeba zmieniać nazwy pliku, aby nie były wyświetlane przez Nautilusa.

Cały „trik” polega na utworzeniu pliku o nazwie .hidden (pamiętaj o kropce – będzie to plik ukryty), w którym umieścisz nazwy plików i katalogów, które mają zostać ukryte. Wadą tego rozwiązania jest fakt, iż plik .hidden musi być utworzony bezpośrednio w katalogu, w którym znajdują się pliki/katalogi, które chcesz ukryć.

Przykładowa zawartość pliku .hidden

[Unity] Miganie ikony koperty przy nowych powiadomieniach

Przykładowa zawartość pliku .hidden


W powyższym przykładzie katalog WWW oraz pliki style.css i index.php nie będą wyświetlane.

Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • http://bialyikar.blogspot.com/ bialyikar

    Szkoda, że w Gnome/KDE/inne środowiska nie udostępniają jakiegoś tak prostego rozwiązania, jak Prawoklik>Załóż hasło.

  • sj65

    1. W Gnome masz coś takiego a nazywa się Seahorse-nautilus, lecz gdy używasz kilku kluczy może ci wybrać losowo jeden z nich. Wprawdzie można zmusić ten program do poprawnej pracy ale musisz wybrać opcje podpisywania szyfrowanych plików. Pozostaje bezpiecznie usunąć pliki.
    2. Może ci wystarczy systemowy sposób szyfrowania 7z, możesz ustawić hasło i podzielić na kawałki. Zainstaluj p7zip-full.
    3. Peazip. http://peazip.sourceforge.net/peazip-linux.html
    Ostatniego używam z Fluxboxem, ze względu na minimalne zależności, i Caja-ą?.
    Do /home/user/.config/caja/scripts wrzucasz cztery skrypty dostarczone z systemem i masz to czego szukałeś. Podobnie z Nautilusem. Można także w kde. ale nie pamiętam z którym programem zarządzającym plikami.

    Pozdrawiam

  • Tomek

    Co to znaczy „napotkałem się na rozwiązanie”? Co to za język? Piszemy i mówimy: „napotkałem rozwiązanie”.

    • http://www.ubuntu-pomoc.org Łukasz Schmidtke

      Widocznie zdanie było zmieniane podczas tworzenia i nie zauważyłem nadmiaru.

  • sj65

    Przyznaję się bez bicia. W poniższej frazie wcześniejszej wypowiedzi popełniłem błąd: „Ostatniego używam go z Fluxboxem”

    Panie administratorze bądź Pan tak uprzejmy i usuń „go” bo złośliwi purytanie błotem nas oblewają.

    Panu Tomek chciałbym skromnie zwrócić uwagę „Kto nic nie robi błędów nie popełnia.

    Wszystkim twórcom strony gratuluję wysiłku i składam podziękowania. Wydaje mi się, że jest to najlepsza strona popularyzująca Ubuntu. Wiele z treści tu przedstawionych wykorzystałem.
    Wiele jest w moim przekonaniu oczywistych, lecz zdaję sobie sprawę, że każda zawarta tu informacja może się komuś przydać.

    Tak na marginesie, czy nie przydałaby się opcja podglądu przed wysłaniem.

    Pozdrawiam

    • http://www.ubuntu-pomoc.org Łukasz Schmidtke

      Tak na marginesie, czy nie przydałaby się opcja podglądu przed wysłaniem.

      Ciekawy pomysł. Poszukałem i znalazłem – powinno ucieszyć.

  • icywind

    A poda mi ktoś jakieś zastosowanie tego sposobu? Bo skoro będą tak samo ukryte to dla mnie jest to niepotrzebna „zabawa”, prościej dopisać kropkę.

    • http://moonsterbike.wordpress.com LeszekK

      Skoro autor opisał inną możliwość to znaczy że nie istnieje jedyna ‚słuszna’ i można wybrać coś innego. Dla każdego coś innego. Linux.

      • icywind

        Tylko, że podana tutaj metoda jest dużo bardziej kłopotliwa (zmiana nazwy plików, katalogu w którym się znajdują wiąże się z koniecznością pamiętania o .hidden) i wątpię czy dużo osób z tego korzysta. Zastanawiało mnie czy jest to w jakiś sytuacjach przydatne (bo np. użycie kropki wiąże się z czymśtam) czy to tylko ciekawostka.

    • http://www.ubuntu-pomoc.org Łukasz Schmidtke

      Oczywiście, dodanie kropki jest mniej kłopotliwe, ale zmieniasz w ten sposób nazwę pliku (dla jednych wada, dla innych zaleta). Bawiąc się w terminalu z ukrytymi plikami musisz pamiętać o kropce, wysyłając pliki mailem, wrzucając na serwer, kropkę należałoby wykasować, itp.

      Nie narzucam nikomu sposobu ukrywania plików, po prostu przedstawiam alternatywę.

      • Kompuś

        W przypadku ukrywania plików windowsa jest to bardzo przydatne :)

    • Bartusek

      Nie prościej bo np. mam bootowalnego pendriva i chciałem ukryć pliki do Bootowania, a jak zmienię Bootmgr na .Bootmgr to nie będzie działać

  • sEnd

    Ja proponuję ukrywać katalogi i pliki „pod” podłączonymi zasobami NFS. Jest to bardzo prosty i skuteczny sposób. Naprawdę trudno znaleźć tak ukryte pliki i katalogi. Odpada też problem kompatybilności z „menadżerem” plików.

    Omijamy też tworzenie plików w stylu .hidden, dodawanie kropek do ukrytych plików itp.

    W fstab wystarczy ustawić mount na zasób przy uruchamianiu systemu i już nikt się nie domyśli ze pod ta sama ścieżka z odłączonym zasobem są ukryte jakiekolwiek pliki.

    :)