Ubuntu Edge nie zejdzie z desek kreślarskich

ubuntuedge

22 sierpnia zakończyła się publiczna zbiórka na rozpoczęcie produkcji super smartofonu sygnowanego logo Canonical – Ubuntu Edge. Niestety, założony cel – 32 miliony dolarów – nie został osiągnięty.

Sam pomysł cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem wśród mediów, celebrytów oraz samych użytkowników – nie tylko Ubuntu! Canonical nie pomogły obniżki cen, zakupy w pakietach oraz wsparcie zagranicznych gwiazd – zbiórka zatrzymała się na poziomie 12 813 501 dolarów. Jedynym „większym” sponsorem okazał się Michael Bloomberg, który jako jedyny wykupił pakiet o wartości 80 tysięcy dolarów, pozwalający na otrzymanie 115 urządzeń Ubuntu Edge. 8 osób chciało otrzymać pierwszy z 50 egzemplarzy smartfona, płacąc za to bagatela 10 000 dolarów. Wszystkie wpłaty, zgodnie z założeniem kampanii, zostaną zwrócone.

Przez 30 dni zbiórki, wzięło w niej udział ponad 27,5 tysiąca osób, a zebrana kwota sprawiła, że została ona największą zbiórką crowdfundingową w historii.

Ubuntu Edge

Ubuntu Edge

Co dalej?

shuttleworth-ubuntu-edge

Myślałem (i nie byłem w tym osamotniony), że zamożny prezes Canonical, będący drugim na świecie kosmicznym turystą, sięgnie do swojej głębokiej kieszeni i sfinansuje projekt. Tak się nie stało i pozostaje robić dobrą minę do złej gry. Zdaniem analityków, osiągniecie założonego celu było możliwe, jednak przyjęto złą strategię.

Ponowna zbiórka raczej nie wchodzi w grę. Nikt z poważnych inwestorów nie wejdzie w ten interes wiedząc, że poprzednio udało uzbierać się ledwie 40% wymaganej kwoty.

Za kilka dni o Ubuntu Edge będzie zupełnie cicho, a w październiku, po premierze Ubuntu 13.10 Saucy Salamander, tylko nieliczni będą pamiętać o ambitnych planach Marka Shuttlewortha i jego ekipy z Canonical.

Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • t0m3k

    Tytuł sugeruje moim zdaniem, że praca nad Ubuntu Edge będzie trwała, w artykule jest za to zgoła inne twierdzenie. Skąd pewność, że o Ubuntu Edge wszyscy zapomną i Canonical do niego nie wróci?

    • SRQ

      Tytuł sugeruje raczej, że już po imprezie..

    • http://www.ubuntu-pomoc.org/ Łukasz Schmidtke

      „nie zejdzie z desek” tj. „pozostanie w głowach twórców”. Plany nie zostaną przekute w czyny.

      • Arek P

        Nie zejdzie z desek – ja to rozumiem tak że dalej będą nad tym projektem pracowali.

  • kerostates

    Ubuntu Edge miała się nie udać bo inaczej postawiono by sobie za cel 10 milionów $, kampania miała na celu zapewnienie reklamy Ubuntu w mediach.

  • andy

    Ubuntu już niedługo będzie niezależnym, płatnym systemem być może przyznającym się, że pochoddzi od Linuxa.

    • Mejkelo12

      Przecież masz bardzo wyraźnie na stronie Ubuntu napisane, że system jest i pozostanie zawsze darmowy!
      To dla Ciebie za mało, czy czytać nie umiesz ?

      • andy

        Wiesz, ile już zapewnień i obietnic w swoim życiu słyszałem. Większość można o kant d..y potłuc.A TY naucz się czytać między wierszami. Nie tacy obiecywali, ale jak uda się z oprogramowaniem do telefonów i wzrośnie zapotrzebowanie rynkowe na ubuntu a przed oczami zaczną fruwać zielone to napewno zostaną darmowymi.

        • Mejkelo12

          Głupoty piszesz. To jest główna idea istnienia systemu, której nie zmienią. To nie jest jakaś wzmianka między wierszami.

          • andy

            Jestem już zmęczony tym wszystkim. Jeżeli tak uważasz niech tak będzie.Zyczę Ci wyrwałości i wiary we wszysko, i byś tak stanowczo bronił wszystkiego, co będą usiłowali CI wcisnąć.

            • Mejkelo12

              Ale zrozum człowieku że za Ubuntu poza firmą stoi fundacja, przeczytaj jej cele istnienia, i przeanalizuj wszystko. Jeśli znasz zasady działania fundacji to pewnie zrozumiesz.
              Poza tym żaden system oparty o linuxa nie może być płatny. Wynika to z ogólnych zasad wolnego i otwartego oprogramowania, oraz licencji na jakiej napisany jest kernel.

              • Tomek Korycki

                Co do tego czy Ubuntu będzie płatne nie jestem pewny, ale mam takie przeczucie, że za jakiś czas zechcą „daniny” za używanie ich systemu.
                „Poza tym żaden system oparty o linuxa nie może być płatny. Wynika to z ogólnych zasad wolnego i otwartego oprogramowania, oraz licencji na jakiej napisany jest kernel.”
                Tu sie mylisz. Zasady wolnego i otwartego oprogramowania pozwalają na odsprzedawanie programu pod warunkiem, że udostępnisz jego kod źródłowy. Możesz sobie wziąć jądro linuxa dopisać do niego pare linijek, pare usunąć i sprzedawać, tylko musisz udostępnić jego kod źródłowy. I tak robi np.: Redhat i chyba Mandriva

      • MSTdzw

        Nazir mu powiedział ;)

  • suore

    Canonical by uzbierało tę kasę, jak by wybrało inny serwis crowdfundingowy.