[Ubuntu 13.04] Rezygnacja z procesu stopniowej aktualizacji (phased update)

Uwaga: Ten wpis został utworzony ponad rok temu. Informacje w nim zawarte mogą być nieaktualne!

menedzer-aktualizacji

Sporo zamieszania wśród naszych Czytelników wniosła informacja o wprowadzeniu stopniowych aktualizacji w Ubuntu 13.04 (i nowszych) – moim zdaniem, całkowicie niepotrzebnie.

Wszyscy użytkownicy Ubuntu 13.04 Raring Ringtail dołączyli do tego procesu automatycznie. Dla każdego pakietu, Menedżer aktualizacji generuje liczbę pseudolosową. Jeśli jest ona mniejsza niż aktualny procent aktualizacji dla pakietu – zostanie on zainstalowany.

Dla tych, którzy nie chcą brać udziału w procesie stopniowej aktualizacji i otrzymywać aktualizacje natychmiast, są dwa wyjścia.

Rozwiązanie #1

Otwórz terminal i wyświetl plik /etc/apt/apt.conf:

sudo gedit /etc/apt/apt.conf

Dodaj do niego linię:

Update-Manager::Never-Include-Phased-Updates "True"

Zapisz plik (Ctrl + S) i zamknij okno edytora.

Rozwiązanie #2

Ponieważ aktualizacje stopniowe dotyczą wyłącznie Menedżera aktualizacji, możesz aktualizować system w terminalu:

sudo apt-get update
sudo apt-get upgrade
Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • wrzomar

    Uff… Jak przeczytałem tytuł to pomyślałem, że zrezygnowali z tego całego Phased Update ;) Zadałem Brianowi dwa pytania, ale nadal czekają na moderację, więc pewnie popełniłem świętokradztwo. Nurtowało mnie co się stanie, gdy pakiet mający jakieś zależności, będzie aktualizowany, a jego zależności nie, bo wylosowały wyższą liczbę. A druga kwestia: czy nie byłoby lepiej gdyby startować z poziomu 6,25% (1/16) i podwajać go co 6 godzin – wtedy po 24h połowa byłaby szczęśliwie zaktualizowana i przetestowana, a aktualizacje byłyby dostępne ogółowi. Potem czytając komentarze pod jego wpisem zacząłem sobie zadawać pytanie czy rezygnacja z Phased Updates jest równoznaczna z aktualizacjami natychmiast, czy dopiero po 100%, ale skoro pierwsze dwa pytania nie doczekały się moderacji, więc nie zadałem trzeciego. Więcej grzechów nie pamiętam itd. itp. ;)

    • http://www.ubuntu-pomoc.org/ Łukasz Schmidtke

      „Potem czytając komentarze pod jego wpisem zacząłem sobie zadawać pytanie czy rezygnacja z Phased Updates jest równoznaczna z aktualizacjami natychmiast, czy dopiero po 100%”

      Jak dla mnie – natychmiast.

      • wrzomar

        Też tak myślę, ale nie lubię niedomówień.

        • http://www.ubuntu-pomoc.org/ Łukasz Schmidtke

          Gdy będziesz znał szczegóły to daj znać. Możesz nawet w wolnej chwili skrobnąć krótki wpis, w którym wyjaśnisz jak to wszystko działa :)

          • wrzomar

            Brian odpowiedział na dwa pierwsze pytania, a kolejne oczekują na moderację;) Jeśli pakiet ma zależności to resolver sprawdza czy może je zainstalować – jeśli nie to czeka. Moim zdaniem to rozbija cały system stopniowych aktualizacji, bo zakładają równomierny rozkład, ale on jest taki jeśli pakiety byłyby niezależne od siebie, jeśli są zależne to całość zostanie zaktualizowana (np. aktualizacja kernela, która się składa z aktualizowanego jednego pakietu i nowej instalacji trzech zależnych od siebie) kiedy wszystkie będą możliwe do zainstalowania, więc zmieni się rozkład prawdopodobieństwa i bardziej prawdopodobne będą wyższe wartości. Jak ktoś będzie miał pecha i większość wylosuje niskie wartości, a niewiele wysokie (np. ponad 90%), ale będą kluczowe dla całego procesu aktualizacji, to będzie czekał około 50h, w najgorszym przypadku 54. Może też to zakłamać obraz developerom, bo długo nie będą otrzymywać raportów, a potem zostaną nimi zalani. Co do drugiego pytania to na razie dostosowują testowanie regresji, jak dostosują to zaczną poprawiać progi procentowe i odległości w czasie między nimi.

            • wrzomar

              Na dowód, że moja wyobraźnia się nie myliła wklejam krótki kod (dla zainteresowanych) do uruchomienia w octave:

              figure(1)
              hist(rand(1,100000))
              for i = 2:10
              figure(i)
              hist(max(rand(i,100000)))
              endfor

              Rysuje histogramy na kolejnych figurach, pierwszy dla niezależnych pakietów, a kolejne dla grup składających się z i pakietów, które zostaną zainstalowane gdy wszystkie będą „instalowalne”. Wyobraźcie sobie jak wyglądałaby sytuacja np. dla libreoffice ;)

  • Antek Marczak

    Ja mam częściowe aktualizacje w 12.10. Nie podobają się, ale własny menedżer pakietów z opcją aktualizacji dystrybucji to dobre rozwiązane. Zwłaszcza jak się zna bash, bo jest łatwy i w nim najlepiej robić programy