Pełna akceleracja graficzna w Google Chrome

Google Chrome

Prawdopodobnie wielu z Was korzysta z przeglądarki Google Chrome, która, chcąc nie chcąc, stała się najpopularniejszą i najwydajniejszą przeglądarką na świecie. Jestem jedną z tych osób, jednak po moich walkach z przyśpieszaniem przeglądarki Firefox (co opiszę w następnym wpisie), postanowiłem podkręcić troszkę Chrome – niestety, zapomniałem o tym zupełnie, po jednej, drugiej i każdej kolejnej awarii systemu.

Dzisiaj za sprawą Mirosława Walczaka, z którym aktywnie udzielamy się na społeczności Google+ – Ubuntu-Polska, udało mi się skutecznie przyspieszyć Google Chrome.

Cały trick jest niczym innym, jak aktywacją pełnej akceleracji sprzętowej (GPU) w przeglądarce Google, dzięki czemu przeglądarka znacznie przyśpiesza (potwierdzone na GeForce 9500 GT i Intel HD4000) oraz pracuje stabilniej. W przeciwieństwie do przeglądarki Mozilli, tutaj akceleracja sprzętowa naprawdę sprawia cuda, a ładowanie się cięższych stron – np. AntyWeb czy moje Surething – trwa 2-3 razy szybciej, przez co, zamiast czekać 7 sekund przy ładowaniu (za ciężkiego) aktualnego motywu, czekam tylko 2 sekundy – jest różnica, co nie?

Uwaga! Aktywacja akceleracji sprzętowej może spowodować efekty uboczne, dlatego zaleca się uważać i przemyśleć dalsze podążanie za krokami opisanymi we wpisie. Autor nie ponosi odpowiedzialności za możliwe usterki.

No to zakasać rękawki!