Przesyłanie plików między komputerami za pomocą Samby

Uwaga: Ten wpis został utworzony ponad rok temu. Informacje w nim zawarte mogą być nieaktualne!

Prawdopodobnie każdy z nas dochodzi czasami do momentu, w którym musi wymienić sporo plików między komputerami, a nie chce bawić się nam w dyski twarde, pendrive czy wrzucanie wszystkiego do dysków chmurowych, aby następnie pobrać to – tracąc na tym masę czasu.

Aby transfer plików był możliwy, oba komputery muszą pracować w jednej sieci.

Przygotowania.

Przed przenoszeniem plików pomiędzy komputerami z systemem Ubuntu (jeżeli komputer nadawca posiada system Windows, lub OS X – nie musicie) należy zainstalować pakiet samba, który to pozwala na konfigurację i działanie wszelkich rodzajów sieci:

sudo apt-get install samba

Następnie, po poprawnej instalacji pakietu, należy wejść do katalogu domowego, za pomocą Nautilusa i aktywować udostępnianie plików zawartych w katalogu. Polecam do tego celu użyć katalogu Publiczny.

Wybieramy opcje udostępniania...

Wybieramy opcje udostępniania…

Menu udostępniania

Menu udostępniania

Powiadomienie o uprawnieniach

Powiadomienie o uprawnieniach

Poprawnie udostępniony katalog "Publiczny"

Poprawnie udostępniony katalog „Publiczny”

Następnie, na komputerze odbierającym wchodzimy do menadżera plików (domyślnie, czy to Nautilus w Ubuntu, czy np. Phanteon-Files w elementaryOS) przechodzimy do sekcji Przeglądaj sieć oraz przechodzimy do interesującego nas komputera. W moim przypadku, jest to Ultrabook Fujitsu Lifebook U772.

Wybieramy "przeszukaj sieć"...

Wybieramy „przeszukaj sieć”…

Przechodzimy do miejsc pracy...

Przechodzimy do miejsc pracy…

Wybieramy interesujące nas urządzenie

Wybieramy interesujące nas urządzenie

Znajdujemy nasze pliki

Znajdujemy nasze pliki

Kiedy zlokalizujemy nasze pliki, wystarczy przenieść je do wybranego przez nas katalogu lub po prostu na pulpit. Po udanej operacji, udostępnione katalogi możemy przestać rozsyłać, a je same możemy usunąć.

Mam nadzieję, że i Wam się uda! :)

Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • Rafał Woźniak

    Jak sobie przypomnę moje boje z konfiguracją samby to stwierdzam, że łatwiej jest przenosić/kopiować pliki za pomocą btsync.
    Z pewnością btsync będzie wydajniejsze od samby podczas kopiowania dużych plików.

    • http://Surething.pl/ Rafał Kurczyński

      Co kto woli ;)

  • marmez

    Chyba się przyda, bo czaję się do jakiegoś udostępniania plików od dawna. I aż wstyd się przyznać udostępniam za pomocą Pendrive’a ;)

  • magic74

    Autor zapomniał dodać że aby udostępnianie przez sambę działało poprawnie należy na komputerach z Linuksem utworzyć użytkownika (jednego globalnego lub dla każdego użytkownika w systemie)

    w tym celu otwieramy terminal i wpisujemy
    sudo smbpasswd -a użytkownik
    zostaniemy poproszeni najpierw o hasło dla użytkownika uprzywilejowanego z sudousers a następnie dwukrotnie o hasło dla naszego użytkownika samby

    dodam jeszcze że użytkownik samby musi tez mieć konto w systemie Linux

    • wrzomar

      Na szczęście można używać użytkowników systemowych, żeby nie było ich widać na ekranie logowania, a autor pominął otwarcie portów, ale gufw jest w tym przypadku dziecinnie prosty.

      • magic74

        Jak nie chcesz mieć użytkowników na ekranie logowania trzeba zmienić ich uid na mniej niż 999 i wtedy przestają być widoczni. Aby się zalogować na takie konto trzeba wybrać zakładkę „inni” i wpisać nazwę użytkownika i hasło. Aby zmienić te ustawienia trzeba zainstalować pakiet poleceniem

        sudo apt-get install gnome-system-tools

        • wrzomar

          Pisząc „użytkownicy systemowi” miałem na myśli właśnie takich użytkowników, można ich ich stworzyć poleceniem adduser z opcją –system albo useradd z opcją -r. Kiedyś instalując ossec, skrypt stworzył mi chyba z 3 konta z uid powyżej 1000 i zmieniłem je na systemowe, żeby nie zaśmiecały ekranu, ale nie pamiętam czy zmieniałem uid’y ręcznie w /etc/passwd, czy przez usunięcie i stworzenie kont, czy jakimś sprytnym adduser ;) Po zmianie uid musiałem też chyba poprawić uprawnienia plików w /var/ossec, ale nie pamiętam czy musiałem to robić ręcznie czy skrypt instalacyjny sam je zmienił.

          • http://Surething.pl/ Rafał Kurczyński

            Cóż, nie robiłem ani pierwszego, ani drugiego a działa i to prawidłowo – czyli, działa domyślnie z automatycznym instalatorem ;)

            • wrzomar

              „Dziwne, u mnie działa!” ;)
              A u mnie na 10.04 nie chce działać, ale lucid już nie takie numery odwalał. Sprawdzę jeszcze „Współdzielenie osobistych plików”, może będzie łatwiej, a potem zgłębię NFS. Zresztą muszę sprawdzić czy mogę przełączać się między sieciami bezprzewodowymi, bo wczoraj po instalacji samby to tak się zbiesił system, że pomogło tylko przełączenie na inną konsolę wirtualną i zamknięcie systemu.

              • http://Surething.pl/ Rafał Kurczyński

                No i pytanie brzmi – po co porównywać 3 lata rozwoju? Przecież wiadome, że 13.10 wiele zautomatyzował i zoptymalizował względem – nawet, 13.04 :)

              • wrzomar

                Niczego nie mam zamiaru porównywać, na lapku z 12.04 kiedyś zmieniłem coś w smb.conf z domyślnej kolejności rozwiązywania nazw oraz zmieniłem wins name na krótszą, bo i tak mi obcięło. Jak nazwa i ip jest w /etc/hosts to rozwiązuje, ale przez nmbd nie chce działać, tzn. na lapku jak zrobię nmblookup sprawdzając nazwę desktopa to go znajduje, ale w drugą stronę nie działa. Kolejność mam w tej chwili bcast wins lmhosts host. A jak ustawię wins server to nmbd nie chce się uruchomić. Wygląda jakby laptop odrzucał broadcast.

              • http://Surething.pl/ Rafał Kurczyński

                Broadcast – nie znoszę tej firmy ich karty zwykle nie znoszą Linuksa ;)

              • wrzomar

                Broadcast – rozsiewczy (rozgłoszeniowy) tryb transmisji danych polegający na wysyłaniu przez jeden port (kanał informacyjny) pakietów, które powinny być odebrane przez wszystkie pozostałe porty przyłączone do danej sieci (domeny rozgłoszeniowej). ;) nmbd na lapku z 12.04 nasłuchuje na adresie broadcast oraz normalnym i nie bangla, a na 10.04 nasłuchuje tylko na normalnym, ale odpowiada na zapytania wysyłane z lapka. Jak wyślę zapytanie z desktopa podając nmblookup -B ip_lapka nazwa_netbios_lapka to odpowie. Już nie mam siły na to wszystko.

              • wrzomar

                No i wyjaśniło się! Wieszałem psy na sambie z 12.04, a winowajcą był firewall z 10.04 – nmbd z precise po trzykroć był pytany o ip i za każdym razem odpowiadał, ale firewall w lucid przepuszcza odpowiedź na zapytanie przesłane z wysokiego portu na port 137 portu na adresie docelowym jeśli odpowiedź będzie przesłana z portu 137 adresu docelowego (źródłowego jeśli mówić o sam pakiet udp) na port z którego zostało wysłane zapytanie (traktuje to jako tą samą transakcję), ale problem jest gdy pytanie zostanie wysłane na adres broadcast, a odpowiedź pochodzi ze zwykłego adresu (bo nie ma innego wyjścia). Firewall z precise wyraźnie jest „mądrzejszy” od swego starszego kolegi i odpowiedź ze zwykłego adresu na zapytanie wysłane na broadcast przepuszcza. Na lucid musiałem dodać regułę,żeby przepuszczać pakiety udp wysłane z portu 137 z adresów mojej sieci LAN (taki workaround, a nie rozwiązanie, ale działa). Dzięki Ci, wireshark! ;)

  • Beny

    Witam,
    od paru dni walczę z Sambą w Ubuntu 13.10 i nie potrafię jej skonfigurować. Stosując się do tego przewodnika jak próbuję udostępnić katalog publiczny pojawia się komunikat:
    „net usershare” zwrócił błąd 255: net usershare add: cannot convert name „Everyone” to a SID. Unexpected information received”

    i na tym byłby koniec.
    Samba w 12.04 działała mi bez problemu a tu jej nie potrafię ustawić. Może ktoś pomóc ?

    • wrzomar

      Samba to ciężki temat;) Przeszukując fora na temat tego błędu natrafiłem na http://ubuntuforums.org/showthread.php?t=1205867&p=7598302#post7598302 i podobno to pomogło także w https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/samba/+bug/1261873 więc może to jest to. Prawdopodobnie jest jakiś błąd w smb.conf w nowszych wersjach ubuntu:( Daj znać czy pomogło, jeśli nie – to pomyślimy;)

      • Beny

        Do: wrzomar

        wielkie dzięki za poradę, podziałało według poradnika z drugiego linka

        pozdrawiam
        Beny

        • wrzomar

          Troubleshooting samby zwykle składa się z pierwszego kroku – „tabula rasa”, a w kolejnych krokach włącza się opcje pojedynczo małymi kroczkami aż zacznie działać albo aż znowu kipnie i zaczyna się od nowa;) Cieszę się, że pomogło.
          Pozdrawiam

  • Beny

    Do: wrzomar

    wielkie dzięki za poradę, pomógł 2 link :)

    pozdrawiam
    Beny

  • Informan

    Tak prosta czynność jak udostępnianie zasobów a na Linux roboty na dwa dni. Ktoś tam wspomina o katalogu publicznym. Szukam go na swoim Ubuntu i nie ma. Ktoś inny pisze, że przy udostępnianiu trzeba mieć dodatkowych użytkowników a ktoś inny dodaje, ze trzeba jeszcze porty otworzyć. Ludzie! Czy Linux to sztuka dla dla sztuki? Czy chodzi tu o jakiś rodzaj zboczenia i celebrowania używania konsoli, czy może wyższość admina Linuxa nad adminem Windowsa? Kto przy zdrowych zmysłach nadaje sobie tyle dodatkowej roboty instalując Linuxa? Padł mi dysk z Windowsem XP pod którym były dwie bazy danych. Windows był OEM więc nie mam szans na reinstalację. Pozostał mi Linux. Zdecydowałem się na Ubuntu. Chodzi jak krew na czoło. Od 3 godzin walczę z udostępnieniem baz danych w sieci Windows w z grupami roboczymi. Im więcej czytam jak to zrobić tym więcej drzew i kłód pod nogi. Tragedia! Zadanie prawie niewykonalne dla normalnego usera. To co w Windowsach robi się w ciągu minuty to w Linux pół dnia zabiera. Ratunku ! Już mam dość.