2010
Artykuł czytano 11 425 razy i oceniono
Na początku, jako że to mój pierwszy artykuł, chciałem się przywitać ![]()
Pewnie nie raz zauważyliście moje komentarze na stronie, teraz postanowiłem od czasu do czasu sam coś napisać.
Pewnie nie raz drażnił Was (głównie użytkowników z Windows'em i Linuksem na jednej maszynie) fakt kiedy i czy w ogóle powstaną sterowniki do systemu plików ext4.
Niestety ja nie znam odpowiedzi na to pytanie
Jednak z pomocą przychodzi nam świetna aplikacja pod nazwą FSproxy.
Jest to tak na prawdę emulator (dokładnie quemu) miniaturowego linuksa (parę MB), który ma tylko i wyłącznie jedno zadanie, udostępnić przez SAMBĘ (linuksowy odpowiednik windowsowego SMB) wszystkie partycje danego dysku.
Fajnie się słyszy, a jeszcze szybciej instaluje
Pierwsze co należy zrobić, to pobrać FSproxy z tego adresu (najnowszą wersję oczywiście): fsproxy-1.0rc2.
Uruchamiamy instalator (oczywiście na windowsie) i zwracamy uwagę tylko na dwa momenty:
- wybór komponentów do instalowania, koniecznie zaznaczyć FSproxy oraz Network TAP Driver!
- na koniec instalacji należy zaznaczyć Configure FSproxy i kliknąć Finish.
W oknie konfiguracji ustawiamy następujące rzeczy:
- Drives - wybieramy dyski na których mamy linuksowe partycje (i które chcemy sobie udostępnić).
- Network - prawdopodobnie w rozwijanej liście będzie tylko jedno połączenie (te, które zostało stworzone podczas instalacji), klikamy w przycisk Connect to selected.
- Misc options - na razie można zostawić wszystko odznaczone.
Klikamy Save, następnie w tray'u klikamy PPM na FSproxy i wybieramy Start server.
Serwer startuje kilka sekund i powiadamia nas o powodzeniu (lub niepowodzeniu
) ładną chmurką
Od tego momentu wpisując w Moim komputerze \\fsproxy (lub \\192.168.255.1) zobaczymy wszystkie udostępnione partycje nie ważne czy to ext2/3/4, reiserfs itp.
Uwaga!
Aby móc dokonywać zmian na tych partycjach musimy po kliknięciu PPM na FSproxy wybrać opcję Switch to read-write mode lub żeby zapis był możliwy domyślnie - zaznaczyć w konfiguracji programu Read-write mode is default (z którą nie miałem osobiście żadnych problemów).
I w taki oto sposób magicznie możemy przeglądać różne systemy plików bez żadnych dziwnych przeglądarek czy szukania sterowników i modlenia się by działały
Przyjemnego korzystania ;]
Zobacz także:
Na każdy komentarz postaramy się udzielić odpowiedzi w ciągu 24 godzin od momentu wysłania.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.




Rejestracja
Zapomniane hasło






Ciekawe, chętnie wypróbowałbym, tylko, że nie posiadam Windowsa.
Dokładnie takiego rozwiązania problemu szukałem dla znajomego. Wielkie, ogromniaste dziękuję.
Podam inna opcje:
http://colinux.wikia.com/wiki/Main_Page
Brawo, tego potrzebowałem
Cieszę się, że się przydało
To narzędzie jest zbyt mało praktyczne. Dostęp przez sieć do ext4 to zbyt dużo kombinowania i bardzo wolny dostęp.
Nie wiem dlaczego developerzy nie kwapią się do dodania wsparcia dla ext4 w popularnych narzędziach na Windowsa (chyba, że przez wyłączenie extendów).
Znalazł się jednak jeden odważny twórca i stworzył program o nazwie Ext2Explore. Jest to co prawda dostęp read only, ale można oczywiście kopiować pliki z partycji ext4, a i tak to duże osiągnięcie, no i kto chce mieszać sobie na partycji z Linuksem.
Bardzo proszę link:
http://sourceforge.net/projects/ext2read/
Tak, testowałem to, ale średnio stabilne jest, a jesli sobie ustawisz FSproxy dobrze, to nawet nie odczujesz, że je masz.
Na XP'ku nie działa, ale na Win7 tak
na xp powinno działać, potrzeba tylko visul c++, albo jakiegoś inego cholerstwa (pisze o tym na stronie programu trzeba się dokładnie przyjrzeć)
Dokladnie to
Sorki, link mi umknal
Świetne rozwiązanie! Działa bez problemu na Windows 7. Tego mi trzeba było. Pozdrawiam