Dodany przez: w Ciekawostki, Sprzęt.
Artykuł czytano 6 787 razy i oceniono
beznadziejnysłabyprzeciętnydobryznakomity (brak ocen)
Loading ... Loading ...

NAS to sieciowy serwer dyskowy. Możemy kupić gotowego NASa lub zbudować własny serwer oparty na podzespołach przez nas wybranych i z wykorzystaniem Ubuntu, jako systemu operacyjnego. Ten zbudowany przez nas wymaga większego nakładu pracy, ale dzięki temu mamy swobodę konfiguracji, większe możliwości zbudowanego przez nas NASa (a właściwie to małego serwera), oraz nieporównywalnie niższą cenę. Za 1400 zł możemy mieć gotowego NASA, który jest 4 razy mniej wydajny niż zbudowany przez nas NAS za 950zł (oraz mniej wydajny od zbudowanego przez nas serwera z jednym dyskiem za 700zł).

Są dwa główne powody, dla których warto zbudować NASa, a nie na przykład wykorzystywać stary komputer. Pierwszy to zużycie prądu, ten proponowany przeze mnie zużywa średnio 30 W przy maksymalnym obciążeniu, podczas gdy komputer, zwłaszcza z Prockiem AMD kilka razy więcej. Jeśli NAS zużywa 30 W to na miesiąc za prąd zapłacimy zaledwie 9 zł – gdy będzie bez przerwy 24/24h pracował.
Drugi powód to hałas. W moim NASie słychać tylko dyski, a tak poza tym nie hałasuje. (zasilacz jest bezgłośny – ma wolny wiatrak, a wiatrak wbudowany w obudowę odłączyłem – do niczego nie jest potrzebny.

O NASie będzie kilka artykułów. Cz.1 poświęcona jest sprzętowi. Czytelników zapraszam do przedstawiania swoich własnych konfiguracji oraz oceny tych konfiguracji – wady i zalety. Kolejne artykuły będą poświęcone konfiguracji i nowym zastosowaniom naszego serwera dyskowego z wykorzystaniem Ubuntu. A więc ftp, ssh, php…MySql...Oracle...tomcat...

Dla porównania, gotowy NAS:

QNAP TS-119 Marvell 1200MHz 512MB RAM 1x 3.5 SATA bez dysku kosztuje 1100zł + 2 dyski - 300zł = 1400zł
Link do przykładowej aukcji na allegro: tutaj.

Powyższy gotowy NAS jest kilka razy mniej wydajny niż NAS za 950 zł zbudowany przez nas samodzielnie i pracujący pod kontrolą Ubuntu.

NAS, który sam niedawno skompletowałem kosztuje 950zł i ma:

Płytę główną Gigabyte Mini ITX z RAID, dwurdzeniowy procesor Intel Atom D525 1.7GHz,
4 GB Ram, 2x500GB dysk twardy. Taki NAS może służyć nawet, jako serwer, na którym można postawić Oracla!, w sam raz do praktycznych ćwiczeń.

A jeśli wystarczy nam NAS o słabszych zasobach, np. z 2GB Ram i jednym dyskiem 500GB – bez RAID, to będzie nas kosztował 700 zł.

Co prawda zbudowanie własnego NASa jest trudniejsze, ale za to mamy nieograniczone możliwości konfiguracji i możemy lepiej poznać Ubunu oraz wykorzystać więcej jego możliwości, a skoro zaglądasz na tą stronę to pewnie Ci na tym zależy.

Ale równie dobrze, jeśli nie masz doświadczenia ze składaniem komputerów, lub obawiasz się, że kupisz niekompatybilne podzespoły, to możesz wszystkie podzespoły zamówić i kupić w sklepie komputerowym i tam poprosić o złożenie serwera. Pracownicy sklepu zajmują się tym, na co dzień, więc im to zajmie chwilę i od razu będziesz wiedział czy wszystko jest kompatybilne (w moim przypadku był problem z ramem w związku z tym zamiast GoodRam kupiłem Kingstona. W sklepach na ogół podzespoły są trochę droższe niż w allegro, ale po doliczeniu kosztów dostawy-kuriera, często okazuje się, że ta różnica jest niewielka i niewarto kupować każdą cześć z innego końca Polski, bo w razie awarii, będziesz musiał długo czekać na dostarczenie nowego podzespołu.

Podzespoły, z których składa się mój serwer NAS:

Płyta główna Gigabyte GA-D525TUD Atom Mini ITX 329zł
Link do allegro: tutaj.

Kingston DDR3 4GB (2x2GB) (KVR1333D3N9K2/4G) 185 zł
Link do ceneo: tutaj.

2x Dysk WD CAVIAR GP-32 WD5000AADS 32MB 2 x 135 = 270zł
Link do Allegro: tutaj.

Obudowa ITX / CBI-A8989TG 149zł
Obudowa posiada praktycznie bezgłośny zasilacz 150 W. Drugi dysk zamontowałem w miejsce, DVD-ROMu bo napęd jest niepotrzebny, Ubuntu można zainstalować z Pendrive, a poza tym napęd niepotrzebnie zużywałby prąd. Obudowa jest bardzo mała i solidnie wykonana z dobrych materiałów.
Link do allegro: tutaj.

To tyle w pierwszej części. W kolejnych artykułach będzie już o konfiguracji Ubuntu: ftp, ssh, www, php…MySql….tomcat….

Jak pisałem wyżej, zachęcam do przedstawiania swoich propozycji NASów – podzespołów, z których je złożyliście i opinii na ich temat.

Zobacz także:

Tagi: serwer
Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Na każdy komentarz postaramy się udzielić odpowiedzi w ciągu 24 godzin od momentu wysłania.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  1. avatar Smok napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 0:25

    Witam!

    Bardzo ucieszyła mnie informacja, że na łamach portalu pojawiła się pierwsza część serii o NAS'ach! Nie mogę się doczekać kiedy pojawią się kolejne artykuły!

    Mam tylko jedno pytanie - nie myślałeś, żeby wybrać płytę główną z WiFi? Fakt, jest trochę droższa (około 100zł), ale zintegrowany chipset WLAN pobiera mniej prądu niż dodatkowa karta, a dostęp do sieci poprzez WiFi nie wymagało by bliskości do switch'a/access pointa lub długiego kabla.

    Pozdrawiam, Smok

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
    • avatar marcinfilipiuk napisał(a):
      04 gru 2010 o godzinie 1:12

      Cenna uwaga. To będzie dobre rozwiązanie dla osób które nie mają dostępu przez kabel do switcha. Na przykład mieszkają w bloku i Internet mają na spółkę z sąsiadem. Ja mam połączenie przez kabel, także wybrałem taką płytę. Jeśli masz propozycje jakichś konkretnych płyt to pisz. Sprubój taże poszukać opinii o nich, np na stronach czasopism komputerowych, forach...
      Jeśli chodzi o moją płytę to znam kilka osób które korzystają z płyt Gigabyte w PCtach i są zadowolone. Także mam dobre zdanie na temat produktów tej firmy.

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
      • avatar cutpaste napisał(a):
        05 sie 2011 o godzinie 9:40

        Witam czy pobór mocy"30" wat byl przez Pana sprawdzony? Na stronie pisze ze sama plyta pobiera 34-36 wat

        Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  2. avatar Smok napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 2:02

    Ta płyta bardzo mi się spodobała: link na Allegro. Chociaż nie znam firmy ZOTAC wydają się poważnie podchodzić do sprawy. Kolejną dużą zaletą tej płyty jest posiadanie złącza e-SATA. Niby nic wielkiego, ale osobiście kupiłem specialnie pewien model laptopa, żeby mieć to złącze, teraz ciułam na dysk - uruchamianie systemy operacyjnego z dysku zewnętrznego - to jest to :) Wadą tego rozwiązania jest oczywiście cena, ale także o 0.1GHz wolniejszy procesor. Ale z recenzji takich jak ta jasno wynika, że nie jest to problemem nawet dla filmów HD 1080p. Bo prawdę mówiąc, gdybym składał NAS'a, a możliwe że ta seria artykułów mnie przekona, to media center byłby jednym z głównych zastosowań.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  3. avatar Mak napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 2:14

    Firma Zotac jest znana w środowisku, także nie bój się i kupuj :)

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  4. avatar Smok napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 2:47

    @Mak - dobrze wiedzieć. Już kilka dobrych lat nie siedzę w sprzęcie, szczególnie desktopach i jak widać trochę się pozmieniało :)

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  5. avatar cytrynek napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 10:03

    Odnośnie płyty ZOTAC, trzeba by sprawdzić jak współpracuje ona z Linuksem.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  6. avatar mrozo napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 12:38

    Super post! Byle by takich więcej!

    Pragnę dodać małą notatkę , którą uważam że powinno się dodać do artukułu : prezentowana tu konfiguracja to monstrum potrafiące obsłużyć kilka,kilkanaście komputerów klienckich naraz (chdodzi o sam NAS). Sprzęt ten może dekodować filmy full hd (może się mylę, ale platforma atom jest zintegrowaną platformą CPU-GPU),więc po podmianie jednego dysku na bd-rom powinna doskonale służyć jako odtwarzacz Blue Ray. Do zastosowania domowego (serwer plików, torrent downloader, mini serwer LAMP,serwer DAAP) w zupełności wystarczą tanie serwery za 300 zł + 250zl za dysk (1TB). Na mojej szafce dla przykładu stoi zyxel NSA 210 (nie NAS ;]). Jest zgrabny, tani i działa doskonale jako serwer plików dla komputerów oraz XBMC zainstalowanego na starym xbox. Osiągi tego modelu są przyzwoite : odczyt/zapis przez ftp to jakieś 21MiB/18MiB, przez smb jakieś 2-3 MiB wolniej(na forach o NAS ludzie opisują to jako słabe osiągi,ale ja wiem swoje ;] )

    Co do wątku z kartą wifi widzę tu mały szkopuł : łączenie takiego monstra przez wifi może spartolić cały projekt! osiągi odczyt/zapis nie przeciążą gigabitowej sieci LAN,zaś co do sieci WAN( nawet po 802.11n) nie byłbym już taki pewny (zdaje mi się że transfer zapewniany przez urządzenia zgodne ze specyfikacją 802.11n zapewniają transfer maks 150Mb! a nie MiB!). Rzucam temat pod dyskusję.

    Dorzucam też pomysł : na takim serwerku można zainstalować klienta dropboxa, oraz ubuntu one. Pozwoli to na bardzo szybkie synchronizowanie plików po sieci lokalnej (dropbox), a po sprzężeniu z odpowiednim poleceniem rsync wrzuconym w crontab uzyskamy także snapshoty folderu dropboxa/ubuntuone , dzięki czemu nigdy nie zgubimy ważnych danych, a także pozwoli nam to na wykorzystanie starszej wersji jakiegoś ważnego pliku(grafiki, kodu itp).

    Pomysł 2: słyszałem ostatnio o nakładce na apt wykorzystującej sieć p2p. Gdyby na takim serwerze postawić coś takiego,co pobierałoby zawsze najświeższe aktualizacje dla ubuntu, to komputer z zainstalowanym patentem na apt można by było błyskawicznie aktualizować !

    ufff. cała litania xD

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  7. avatar mrozo napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 13:08

    PS. Po co tyle ramu? Czysty ubuntu z gnome to jakieś 400MiB zajętego ramu! 2 gb uważam powinno wystarczyć z górką... no chyba że o czymś nie wiem ;]

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
    • avatar marcinfilipiuk napisał(a):
      04 gru 2010 o godzinie 21:01

      Do postawienia Oracle przyda się 4 gb ramu. Temu też będzie poświęcony jeden z artykułów o NASie

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  8. avatar pankracy napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 18:16

    Od siebie dodam, że wartym rozważenia jest również zakup dysku SSD oraz zasilacz typu pico.

    Dyski SSD są wciąż relatywnie drogie w porównaniu do zwykłych dysków, ale partycja systemowa rzadko kiedy przekroczy 32GB, a taki dysk typu SSD to koszt około 300 zł. Co zyskujemy? Znacznie zmniejszony pobór prądu, całkowitą eliminację hałasów i wibracji oraz większą trwałość dysku.

    Ja swój NAS kupiłem w całości w sklepie http://itx-sklep.pl/ który szczerze polecam głównie z uwagi na bardzo fachową obsługę - nie to, co u przeważającej liczby SuperSprzedawców na allegro...

    2 GB RAM na NAS w zupełności wystarczają.
    Tak czy siak - dobry artykuł - będę go dalej śledził :)

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  9. avatar kollek napisał(a):
    04 gru 2010 o godzinie 20:12

    Zamiast ubuntu warto zaintresowac sie Freenas albo openfiler.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
    • avatar marcinfilipiuk napisał(a):
      04 gru 2010 o godzinie 21:04

      Na tym NASie - serwerze pod Ubuntu będą nie tylko usługi dyskowe, stąd wybór Ubuntu. A jeśli chodzi o Freenas (nie znam tego) ale z nazwy można wywnioskować, że jego zastosowania ograniczają się do typowo "NASowych".

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
    • avatar Mak napisał(a):
      04 gru 2010 o godzinie 22:41

      Jak ktoś będzie szukać to znajdzie choćby to: http://pclab.pl/art43517.html ;)

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  10. avatar Joe napisał(a):
    06 gru 2010 o godzinie 19:27

    Hmm osobiście pokusiłbym się na ładniejsza obudowę :] lub dla bardziej ambitnych - jakiś dodatkowy, cichy system chłodzenia dysków twardych. W przypadku sporych obciążeń można na takim domowym NASie robić grilla... dodatkowo, jeśli to kiedykolwiek wyjdzie poza fazę produkcji polecam przyjrzeć sie opartemu na Debianie OpenMediaVault :]

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  11. avatar Smok napisał(a):
    06 gru 2010 o godzinie 19:37

    @Joe - nieźle to wygląda. Najbardziej zaciekawił mnie kawałek opisu: "Thanks to the modular design of the framework it can be enhanced via plugins.". Przy dobrej dokumentacji SDK może być naprawdę ciekawie.

    @marcinfilipiuk - kiedy możemy spodziewać się kolejnego wpisu?

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  12. avatar marcinfilipiuk napisał(a):
    08 gru 2010 o godzinie 20:59

    @smoku najwcześniej w przyszłym tygodniu, zarobiony trochę jestem. Tym czasem polecam Ci artykuł o konfiguracji Samby: tutaj

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  13. avatar Smok napisał(a):
    08 gru 2010 o godzinie 21:30

    @marcinfilipiuk - dzięki! Nie zdawałem sobie sprawy, że to takie proste :) O czym planujesz napisać w przyszłym tygodniu? Właśnie o sambie?

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  14. avatar darone napisał(a):
    09 gru 2010 o godzinie 21:40

    do zastosować domowych wystarczy terminal + dysk SSD i mamy NAS za ok 300zł

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
    • avatar Smok napisał(a):
      09 gru 2010 o godzinie 21:44

      Ale z takiego NAS'a nie zrobisz potem Media Center, a ścieżka, którą Marcin poszedł wybierając sprzęt mu to umożliwia.

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
      • avatar darone napisał(a):
        09 gru 2010 o godzinie 22:53

        trzeba było tak odrazu że to ma być media center a nie NAS... z resztą ubuntu na nas to przerost formy nad treścią. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłby freeNAS

        Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
        • avatar Smok napisał(a):
          09 gru 2010 o godzinie 23:33

          Domyślnie z tego co rozumiem ma powstać NAS z paroma dodatkami. A wykorzystanie lepszego sprzętu i bardziej rozbudowanego systemu pozwala później dodawać nowe funkcjonalności do systemu.

          Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
          • avatar Adam napisał(a):
            06 lut 2011 o godzinie 19:23

            Zgadzam się ze Smok-iem
            Koszta podobne do NASa natomiast możliwości dużo większe!

            Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  15. avatar Ri napisał(a):
    17 gru 2010 o godzinie 11:36

    Kiedy doczekamy się następnych części o NAS?

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
    • avatar Szmitas napisał(a):
      17 gru 2010 o godzinie 16:19

      Niestety Marcin (autor) nie będzie teraz aktywny przez dłuższy okres czasu. Powierzył kontynuowanie wątku mnie, ale ja nie mam o tym zielonego pojęcia. Jak coś ogarnę to będzie artykuł, ale nie mogę powiedzieć dokładnie, kiedy to będzie.

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 1
      • avatar Ri napisał(a):
        17 gru 2010 o godzinie 18:12

        Dzięki za info.

        Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
        • avatar Adam napisał(a):
          06 lut 2011 o godzinie 19:24

          Z niecierpliwością czekam na rozwinięcie tematu!

          Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
          • avatar Smok napisał(a):
            06 lut 2011 o godzinie 19:26

            No to chyba sporo jeszcze sobie poczekamy ;)

            Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  16. avatar mrozo napisał(a):
    28 maj 2011 o godzinie 22:48

    Ciekawe czy temat wciąż żyje? W wakacje będę prawdopodobnie przerabiał grzejącego się dv9400/9500 (pomieszane części) na domowy NAS i chyba będę od was szybszy, mimo że w moim przypadku będzie to się również wiązało ze zrobieniem własnej obudowy ;] Mimo wszystko fajnie by było, gdyby ktoś bardziej doświadczony przetarł mi szlak ;]

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  17. avatar cwaniak napisał(a):
    06 cze 2011 o godzinie 10:57

    Witam. Jest szansa na dokonczenie watku? Pozdrawiam

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
    • avatar Szmitas napisał(a):
      06 cze 2011 o godzinie 16:22

      Niestety póki co nie ma odpowiedzialnej osoby, która by się tego podjęła.

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  18. avatar mrozo napisał(a):
    01 paź 2011 o godzinie 23:44

    bong....

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  19. avatar hosti napisał(a):
    14 gru 2011 o godzinie 10:52

    Właśnie zainteresowałem się zrobieniem serwera NAS. Ucieszyłem się na taki temat ale szkoda, że nie ma dalszego rozwinięcia :/

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
    • avatar marcinfilipiuk napisał(a):
      14 gru 2011 o godzinie 21:26

      Witajcie

      Praktycznie większość rzeczy jakie chciałem zawrzeć w cyklu artykułów poświęconych NAS, a właściwie to zastosowaniu Ubuntu jako Servera i postawienia na nim wielu najróżniejszych usług znajdziecie już w oficjalnym podręczniku UBUNTU SERVER, który niedawno ukazał się także w polskiej wersji językowej na helion.pl

      Te zagadnienia to między innymi:

      Administrowanie systemem
      Zarządzanie pakietami oprogramowania
      Automatyzacja procesu instalacji
      Konfiguracja serwera DNS, WWW
      Uruchomienie serwera poczty elektronicznej
      Konfiguracja serwera baz danych
      Umożliwienie dostęptyu zdalnego do serwera — OpenSSH
      Bezpieczeństwo w Ubuntu
      Wykrywanie włamań do systemu
      Monitorowanie pracy serwera
      Wirtualizacja — KVM, VMware Server
      Konfiguracja macierzy RAID
      Rozwiązywanie typowych problemów
      Tryb ratunkowy i odzyskiwanie
      Przydatne zasoby Ubuntu Server

      Od 21 grudnia - a więc dokładnie za tydzień zacznę publikować artykuły z powyższymi zagadnieniami i będą one właśnie dokładnie oparte na poniższym podręczniku (nie ma sensu odkrywania koła / Ameryki na nowo). Także jeśli masz co robić to poczekaj, a jeśli chciałbyś zacząć stawianie serwera jak najprędzej to zainwestuj w ten podręcznik:

      Ubuntu Serwer. Oficjalny podręcznik. Wydanie II
      Kyle Rankin, Benjamin Mako Hill

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
      • avatar marcinfilipiuk napisał(a):
        14 gru 2011 o godzinie 21:28

        W ramach przygotowania do poszerzania swojej wiedzy o Serwerze opartym na Ubuntu proponuję podszkolić się z technik uczenia się i motywacji działania. Informacje takie znajdziesz na mojej stronie:
        http://www.MarcinFilipiuk.pl Serwis poświęcony technikom uczenia się i motywacji do działania

        Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
      • avatar gumis napisał(a):
        17 lut 2012 o godzinie 15:45

        Wszystko fajnie i rozumiem, że wiedza którą się posiada jest bezcenna. Ale nie rozumiem jednego. Strona ta to ubuntu-pomoc, zaczynacie wpisy i nagle autopromocja książki dostępnej na helion...

        Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  20. avatar lipa napisał(a):
    08 mar 2012 o godzinie 22:22

    Lipa, nie doczekamy się. Ma ktoś może tą książkę?

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz


+ 1 = cztery