Można pobierać Ubuntu 13.10 Saucy Salamander Daily Builds

Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że Ubuntu 13.10 Saucy Salamander jest nadal w trakcie tworzenia. Korzystanie z systemu w aktualnym stadium wydania może być niekomfortowe. Finalna wersja zostanie wydana 17 października 2013 roku.

Można pobierać Ubuntu 13.10 Saucy Salamander Daily Builds

Obrazy Ubuntu 13.10 Saucy Salamander Daily Builds są gotowe do pobrania!

Wszystkich zainteresowanych testowaniem najbliższego wydania Ubuntu zapraszam do pobrania i instalacji systemu z cdimage.ubuntu.com/daily-live/current/.

Który odważniak bierze się za testowanie? :)
Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • Kamil Maciąg

    Jeżeli ma już pierwsze wersje unity-next i mir’a to chętnie przetestuję, aby zobaczyć na jakim etapie są już ;)

  • pop129

    no ja już od 3 dni testuje po pierwszej aktualizacji posypały się stery nvidii 319.12 na kernelu 3.9 jednak jak zainstalowalem stery 304.88 to dział dobrze a po następnej aktualizacji posypał mi się stan wstrzymania ale póki co daje radę hehe jak coś mam na zapasie 13.04 ;)

    • Maciek

      Witam i ja może dopiszę swoje 3 grosze.

      Moim pierwszym linuxem był RedHat 7.2 (chyba bo to już dość dawno było). Kupiony z książką ;-). Potem co jakiś czas pojawiał się Mandriwa, Slax, OpenSuse, Fedora a skończyło się na Ubuntu począwszy od wersji 8 coś tam coś tam. Zawsze było coś nie tak. To nie działał net to grafika to to to tamto, to znowu małżonce się nie spodobał (nieskora do nauki czegoś nowego). Dopiero teraz zainstalowałem na swoim lapku Ubuntu 13.04 i co…. I wszystko dział. Jak nigdy wcześniej. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Windowsa włączam raz na jakis czas jak muszę odpalić AutoCada i tyle. Do wszystkich programów znalazłem zamiennik a jak nie ma to pod wine i działa. Nie jestem jakimś laikiem i troszkę orientuję się w konfiguracji kompa. Jak czytam co piszą inni że system windows jest lepszy bo można zminimalizowć aplikację klikając ją na pasku a w Unity tego nie można to normalnie śmiech na sali. Unity ma pełno takich trików które znajduję dopiero teraz po jakiś 3 tygodniach używania. Poza tym instalacja programów poprzez centrum oprogramowania to jest to czego żaden windows mieć nie będzie. I oczywiście cena. Sam windows nie wystarczy. Przecież trzeba kupić office, i inne programy (jeśli chce być się uczciwym) bo większość to trial albo ograniczone wersje. Tak więc zastaje przy ubuntu. Ja nie mam problemu zmienić nawyki odnośnie obsługi systemu.

      Pozdrawiam Maciek

  • Lechu

    Najnowsze zmiany w 13.10: dodano nową tapetę! To taka ironia z mojej strony. A tak serio to póki co 13.04 nie jest na tyle stabilne żeby podniecać się daily builds 13.10. Nie na tym etapie.

    • Kamil Maciąg

      Używam od dnia premiery 13.04 i nie miałem problemów… Poza rozwalonym plymouth po instalacji sterowników nv, ale to jest problem każdej wersji ubu, a załatwienie tego to moment i gotowe ;)

      • Lechu

        Czyli miałeś problemy. To powinno być załatane już dawno skoro to problem każdej wersji.

        • Kamil Maciąg

          Problem raczej leży po stronie sterowników od nv, więc za bardzo nie mają jak go poprawić ;)

  • aaa

    a ja zainstalowalem na VM i po ponownym uruchomieniu nic nie dziala, caly ekran czarny :/ Biore się za to jeszcze raz…

  • http://www.facebook.com/Arek.Plich Arek Plich

    Ja po tygodniu czasu wywaliłem ubuntu (z którego notabene od dłuższego czasu korzystałem tylko w celu sprawdzenia czy w końcu w moim mniemaniu pobije windowsa).
    Irytowały mnie drobne błędy i niedorobki np. po zamknięciu laptopa i ponownym otwarciu ekran proszący o hasło pojawiał się dopiero po wpisaniu pierwszego znaku, często po uruchomieniu system był wyciszony, irytowały mnie braki unity np że aby zminimalizować okno trzeba lecieć kursorem do rogu zamiast skorzystać z ikonki w docku. Znowu złapałem się na tym że miałem problem z odnalezieniem zainstalowanego programu gdy nie pamiętałem jego nazwy (przeszukiwanie menu unity jest mega niewygodne).

    Chyba dam sobie już spokój z tą dystrybucją a nawet linuksem. To inny świat zatytułowany „pewnego dnia będę…” błąd, nigdy nie będzie tak wygodnie, szybko sprawnie i dopracowanie co na windowsie za 300zł.

    • http://www.facebook.com/Arek.Plich Arek Plich

      dodam że ogólna responsywność systemu była słaba (co zauważyła nawet moja dziewczyna która ubuntu widziała pierwszy raz w życiu) a firefox potrafić się zawiesić przy kilku kartach YT.

      • Mirosław Walczak

        Ja używam Ubuntu od wersji 10.10, a ogólnie system Linux od 2006 roku i widzę, że windows zaczyna chodzić coraz wolniej a Ubuntu przyśpiesza coraz bardziej. Aktualnie używam Kubuntu 13.04 i mam włączone wszystkie efekty pulpitu. Zero zawieszeń ani problemów z długim uruchamianiem programów. A win 8 którego mam na drugim dysku to normalnie czasami człowieka może trafić coś. Instalowałem Nero to się zawiesił instalator i po minucie ruszył, kopiowałem filmy na drugą partycję, nagrywałem płytę DVD, słuchałem muzyki i chciałem sobie wybrać kolejne pliki do nagrania na DVD no i nie dość, że 30s zeszło mi wejście na partycję to jeszcze się mi zawieszał eksplorator plików. Bez jaj… To ma być NOWY system od M$.. Nigdy więcej nie wydam pieniędzy na windowsa. I jeszcze do tego nowa wersja poprawkowa Windowsa 8 ma być płatna? Chyba całkiem im odbiło. W życiu nie będę płacił za błędy M$. Wolałbym wydać kasę na komputer od Apple albo kupić nowy sprzęt bez systemu i wgrać Ubuntu albo jakiegoś innego Linuxa, ale nie windowsa.

        A win 8 mam tylko dlatego, że kupiłem kilka gier w tamtym roku na tą platformę i przez to mam go jeszcze na dysku, ale jak tylko pokażą się te gry na Linuxa to Windows wyleci z mojego komputera prosto do kosza….

      • Janusz

        po tygodniu na temat Linuksa nie wiesz w zasadzie nic , nie skorzystałeś nawet z jednej dziesiątej jego zasobów i możliwości , ja z Linuksa korzystam, już od wielu lat i nie miałem z nim ani razu problemów o których piszesz oczywiście juz nie mam parcia na instalacje każdego z wydań korzystam tylko z wydań LTS , ale problemy w luksusie to dla mnie obcy temat nie mam pojęcia co czasami piszecie na tym blogu , korzystam na innym kompie z Windowsa i z tym jednym kompem mam w tygodniu więcej problemów niż z trzema przez rok na Linuksie , wystarczy po instalacji systemu 30 min czasu na właściwą konfiguracje i system hula jak złoto , nie miałem z nimi żadnej zawiechy od kiedy pracuje na Linuksie , responsywność systemu była słaba ? a może masz problemy ze sprzętem a nie z systemem lub nie zrobiłeś niczego poza instalacją systemu i oczekujesz ze będzie ok . Poza tym żeby winda chodziła jak najlepiej tez trzeba przy niej posiedzieć i dostosować ja do swoich potrzeb jeśli tego nie robisz nie masz szans na prace bez przeszkód , skoro tydzień pracy na Linuksie — jeśli to można nazwać pracą — Ci nie wystarcza to chciałbym zobaczyć co robisz na Windowsie jak ten system u Ciebie wygląda , obawiam się ze nie masz pojęcia jak system czy to linuks czy windows może pracować i nie wierze że skorzystałeś kiedykolwiek z pełnych zasobów Windowsa

        • Arek Plich

          Kolego ja z linuksa korzystałem od 2005 roku. Stwierdzam tylko subiektywny fakt ze windows jest imho wygodniejszy i bardzije dopracowany.

          • Arek Plich

            Chodziło o tydzień czasu po jakiejś tam przerwie bo po prostu z linuksa dawno (około 2 lata) nie korzystam jako z głównego systemu.

        • Arek Plich

          Bronisz linuksa spoko, mi wystarcza ze głupie sterowniki do ati powoduja ze wentylator mi chodzi na full obrotach, albo jak pisalem system co restart sie wycisza, albo brak hibernacji w systemie (w ubuntu wylaczono) i wiele innych takich glupot. O intuicyjnosci unity nie wspominam, dla mnie ten interfejs to porazka. Probowalem sie przekonać odkad sie tylko pojawilo ale po prostu nie moge.

          Co do wykorzystywania windowsa to używam go do prostych rzeczy internet filmy muzyka ps.
          Minęla mi zajawka na konfigurowanie godzinami gentoo.

          Jesli ciebie jeszcze to jara to spoko, posiedzisz w tym troche i ci przejdzie, imho szkoda zycia na wieczne konfigurowanie czegos co i tak finalnie bedzie dzialac gorzej niz na windowsie a mi 300zl na system nie szkoda, nie ucze sie w gimnazjum, mam prace i zarabiam.

    • Jarosław Guza

      zainstaluj sobie inne środowisko, np KDE, Gnome-Shell, spróbuj czegoś innego, zamiast gadać głupoty.

      • http://www.facebook.com/Arek.Plich Arek Plich

        w kde nie odpowiada mi kilka rzeczy (mimo to uwazam je za obecnie najlepszy linuksowy desktop) a gnome schell nie lezy mi wizualnie.

        • Jan

          Plich skoncz trollowac .

          • Arek Plich

            haha poznaj definicje trola ciemnoto potem pisz ;)

            • Jan

              Zal panie Plich , wpadasz , piszesz glupoty – grzej na winde i nie zawracaj nam gitary , chyba ze masz ubaw z pisania glupich postow. Tym niemniej zal takie glupoty czytac. Potwierdza to ( niestety) teze o wyjatkowej bezmyslnosci i chamstwa uzytkownikow windy .

              • Arek

                haha coś jeszcze?

                Naucz się prostaczku że nie wszyscy mają takie zdanie jak ty ;)

                Typowe dziecko neostrady z urażonym ego bo ktoś skrytykował system którego nawet nie potrafisz obsłużyć jak się wysypie i zniknie myszka ;)

    • pawellek

      Od razu poznam użytkownika Windowsa który pod Linuksem chce okna minimalizować :-)
      Słyszałeś kiedyś o wirtualnych pulpitach? – poprzesuwaj sobie okna po jednym na wirtualne pulpity i nic nie trzeba będzie minimalizować tylko zmieniać pulpit.

      • http://www.facebook.com/Arek.Plich Arek Plich

        Kolego jak ja sie linuksem bawilem to ty na chleb mowiles wieszak. sory ale przelecialem wszystkie najpopularniejsze dystrybucje, uzywalem kilka lat (od 2005r) jako glownego systemu wiec skoncz za przeproszeniem pieprzyc bzdury.

        wyroslem juz z jarania sie byle czym, dla mnie ma to dzialac tak jak trzeba czyli szybko i bezproblemowo pdo kazdym sprzetem, czas to pieniadz a ja nie mam czasu sleczec nad konfiguracja bo sa problemy np z glupim protokolem mtp.

        • pawellek

          Czy ja Cię obrażałem? Po za tym, mogę postawić majątek że jestem starszy od Ciebie. Więc luz człowieku. I co z tego że przerabiałeś wiele dystrybucji Linuksowych jak i tak bezsensowne nawyki CI z Windowsa zostały. – takie jak zwijanie okien oraz myślenie że trzeba coś w Linuksie konfigurować.

          A i jeszcze dodam że próby wywyższania się i pisania że się już jest dorosłym robią młodziaki które jeszcze nie dorosły.

          • http://www.facebook.com/Arek.Plich Arek Plich

            No to widać mamy inne doświadczenia z linuksem po prostu.

            Nawyki windowsa mówisz? Możliwe ale nie mam zamiaru ich zmieniać. To system ma pasować mnie, a nie ja mam się dopasowywać do systemu ;)

            Widzę po prostu że niektórym żyłka pęka tylko dlatego że ktoś wychodzi przed szereg i mówi „nie podoba mi się”.
            Wiele prostych rzeczy na windowsie na linuksie jest problematycznych, wiele rzeczy do których mnie przyzwyczaił windows (jak chociażby głupie ale wygodne minimalizowanie okien przez kliknięcie na ikonkę na pasku) jest w unity wciąż niemożliwa (był kiedyś fajny mod + na inteligentne chowanie panelu ale działa na starej wersji systemu.

            Ogłaszam wszem i wobec że po tych kilku latach i ostatnich miesiącach (mówię o próbie migracji na linuksa/ubuntu/unity) daję sobie spokój, po prostu na windows 7 jest mi wygodniej, system mi chodzi po prostu lepiej i więcej oferuje ;)

            Jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza (a raczej z tym że mam własne zdanie) to ma problem ;)

          • http://www.facebook.com/Arek.Plich Arek Plich

            Wiek wiekiem ale sory jak wyciągasz argument o wirtualnych pulpitach vs minimalizacja to jak mam poważnie dyskutować?
            Swego czasu dużo pracowałem na wirtualnych pulpitach i uwierz wiem co to jest ;)

            Ale ja nie chce wirtualnych pulpitów, chcę móc wygodnie minimalizować cholerne okna ;)

    • ittaj

      Też jestem początkujący, swoją zabawę z Linuksem zacząłem kilka miesięcy temu. Początki były trudne, ale uwierz mi, że po tych kilku miesiącach pod windowsem wcale nie pracuje mi się „wygodnie, szybko i sprawnie”. Przede wszystkim brak mi wirtualnych pulpitów i hot corners. Tak się do tego przyzwyczaiłem, że nie wyobrażam sobie już pracy bez tego. Próbowałem instalować kilka różnych programów do hot corners pod win7 ale pod windą to totalna porażka.

      Daj sobie trochę czasu. Nam ludziom ciężko wyzbyć się pewnych przyzwyczajeń. Dlatego nieraz rozwiązania dużo lepsze, których nie znamy wydają nam się gorsze tylko dlatego że są inne niż te do których jesteśmy przyzwyczajeni. Trzeba trochę czasu żeby zmienić te przyzwyczajenia i docenić to co dla nas nowe.

      Kiedyś dostałem od brata duchowego starego iMaca na G5. Przyzwyczajony wtedy do windowsa uznałem MacOS za system dziwny… jednak już po paru tygodniach gdy siadałem u znajomych do windowsa to mówiłem „sprzedaj to g… i kup sobie Maca;) Do dziś uważam ten system za najlepszy, niestety sprzęt na jakim legalnie to hula jest przesadnie drogi. Nie na moją kieszeń.

      Wracając do linuksa, to tak jak radzą Ci inni spróbuj innej dystrybucji/środowiska. Nie wiem jaki masz sprzęt, ale jeśli to coś starszego polecam polskiego SparkyLinux albo Linuxlite. Jeśli masz mocniejszy sprzęt to może Ci się spodobać OpenSuse 12.3 (choć tam też jest kilka głupich błędów i to takich typowo windowsowych – nie wiem czy wspierający ich M$ czasem nie podrzucił im kilku swoich programistów;)))

      Pobaw się też Gnome/KDE/Mate…

      I jeszcze jedna rada, nie polegaj do końca na opinii innych. Najlepiej sprawdzić samemu, każdy z nas w końcu jest inny i ma inne upodobania.

      np. większość osób ostro krytykuje Gnome 3 i Fedore a tak się składa, że akurat Fedora 18 z Gnome 3 ze wszystkich dystrybucji jakich próbowałem najbardziej przypadła mi do gustu… (jednak nie polecam na początek przygody z linuksem, bo tam bez grzebania w konsoli się nie obejdzie)

      a co do Ubuntu, to choć sam już go nie używam to sentyment pozostał do mojej pierwszej dystrybucji i dziś instaluję ją znajomym, których próbuje zachęcić do posmakowania linuksa, dlatego że jest stosunkowo łatwa w obsłudze, więc najlepsza na początek.

      Nie wiem też której wersji używałeś, 13.04 jest jeszcze zabugowana ale spróbuj 12.04.2, ta jest już dość dopracowana a że jest to LTS to ma przed sobą jeszcze długi czas wsparcia. Sprawdź też polski remix tej wersji, po instalacji na pulpicie pojawi się polska instrukcja obsługi i „pisklak” (program ułatwiający dodanie potrzebnych repo i zainstalowanie różnych programów) – przydatne na początku przygody z linuksem.

      http://ubuntu.pl/pobierz.php

      powodzenia i nie zniechęcaj się, uwierz że warto trochę przysiedzieć, jak opanujesz podstawy, praca z kompem stanie się dużo przyjemniejsza i szybsza niż pod windows. Nie wierz mi na słowo, tylko sie przekonaj;)

    • linux

      jesli masz amd/ati to w sumie nie dziwie sie ze nie dales rady szczegolnie po zainstalowaniu catalistow ze strony ati (o ile wogole wstanie grafika), albo brak wyzszych rozdzielczosci albo okna sie przesowaja w zwolnionym tempie , odwieczny problem z vsync ,do catalist control administracyjnie wejsc sie nie da ,poczatkujacy ze sprzetem ati nie da sobie rady ,na szczescie prywatnie mam intela i tu wszystko bezblednie od strzału

      • http://www.facebook.com/Arek.Plich Arek Plich

        Mam hybrydę intela z ati. Owszem, na blogu był opis (do starszej wersji ubuntu) traktujący o instalacji sterowników ale raz że proces był skomplikowany (to akurat nie problem) a dwa że na 90% wymagałby zmian w przypadku nowszej wersji systemu (na sterowniki sie chyba jakis patch nakładało) na dodatek zmiana karty wymaga restartu systemu.

        Dlatego w końcu znudziło mi się kombinowanie i utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu że na linuksie zawsze będzie pod górkę.
        Jak ktoś lubi rozwiązywać problemy, bawić sięto spoko, ja jak już pisałem gdzieś wcześniej wyrosłem z tego ;)

      • misiek

        Mam integrę ati radeon 4250. Śmiga aż miło. Nie mam żadnych problemów, o których piszesz. Aha, z ciekawości, nie z potrzeby zainstalowałem najnowszy catalyst ze strony amd i też działa świetnie. Być może problemy występują w przypadku laptopów z grafiką hybrydową. Na desktopach nie ma żadnych problemów.

        • linux

          no wlasnie albo jakis bug jest, plyta gigabyte ga880ud3h testowane na integrze 4250 i teraz dokupiony hd7750 i dokladnie to samo, dodam ze walcze z tym od wersji 10.10 do 12.10

    • JohnDoe

      Cóż, a ja mam zupełnie inne doświadczenia. U siebie na kompie mam tylko Ubuntu i jestem bardzo usatysfakcjonowany. Owszem miałem problemy przy instalacji z kartą sieciową, grubem i uefi, ale ogarnięcie tego zajęło mi raptem kilka godzin, a od tego czasu nie mam większych problemów. Wiele tego typu problemów wynika ze specyfiki sprzętu, tutaj na pewno linux będzie zawsze w tyle za windą. Producenci jednak wolą współpracować z Microsoftem (aczkolwiek to się powoli zmienia – nVidia, Intel, HP). Faktem jest, że odpowiednio dobrany hardware może perfekcyjnie współpracować z Ubuntu (i tutaj jaskółką optymizmu są nowe laptopy HP dedykowane do Ubuntu).

      Osobiście uwielbiam ten system za prostotę i elastyczność.

      Zainstalowałem go także na netbooku małżonki (nie techniczna) i ona też jest zadowolona. Wkrótce stawiam dystrybucję na kompie mojej rodzicielki (też nie techniczna i jeszcze starej daty) i tutaj też nie spodziewam się większych problemów.

      IMHO jest to idealny system dla mniej zaawansowanych użytkowników którzy potrzebują tylko internetu i edytora dokumentów.

      Obecnie więcej frustracji i nerwów wzbudza we mnie Win8, choć to po części pewnie wynika z tego, że nie używam go na co dzień.

    • wrzomar

      Wg sabdfl okna można minimalizować przyciskiem, więc nie musi się minimalizować za pomocą ikonki w launcherze. ;) Bardziej irytujące jest to, że jeśli się zminimalizuje jakąś aplikację, która potrafiła się sama „odminimalizować” po wystąpieniu jakiegoś zdarzenia, to w Unity nic się nie wydarzy – ikonka będzie sobie niewinnie „leżała” na pasku dopóki się jej nie kliknie.

    • http://www.uzaleznionyodlinuksa.blogspot.com/ Jarosław Guza

      padłem :D nie pasuje Ci Unity, zainstaluj sobie KDE albo Gnome-Shell, no albo najlepiej idz do sklepu kup sobie gówno za 300 zł i na tym siedź.

    • wt

      Zainstalowane programy odnajdziesz klikając w centrum oprogramowania i w paski u góry klikasz zainstalowane i wszystko widać jaki problem mi wszystko działa z ubuntu już jestem 5 lat a unity to rewelacja

  • ARNi

    @Plich – … FF zawiesza sie na „kilku kartach” ? Mamy otwarte po kilka/dziesiat/set w roznych konfiguracjach i…na alfa v. raring byla..cisza i spokoj. Jesli wyznacznikiem OS jest „problem z odnalezieniem ..programu” to rzeczywiscie warto wybrać Winde :).

    • Arek Plich

      U mnie ff z kilkoma kartami yt robil sie co rusz szary albo z widocznym opoznieniem reagowal na polecenia ;)
      Gdybys poczytal troche co pisalem bys wiedzial ze nie chodzi tylko o problemy z intuicyjna nawigacja w unity za pomoca myszki chociaz nie powiem to tez mialo ogromny wplyw na moja ocene tego srodowiska.

      Jak mam na odzien uzywac czegos co uwazam za niewygodne?

      • ARNi

        Nie uzywaj. Wroc na winde .
        Masz problemy ze soba – czytajac ww. posty. ,a nie z Ubu.
        EOT

        • Kamil Kamiński

          Swoją drogą już pod starym wysłużonym XP, firefox był gównem, na win 7 na tyle stał się gówniany że IE mu dorównywał albo przeganiał. A w dodatku jest domyślą częścią każdej dystrybucji Ubuntu, co w ogóle nie powinno mieć miejsca. Chrome w przeglądarkowym świecie rządzi i według mnie prędko się to nie zmieni.

          Cannonical powinien wziąć pod uwagę to że większość osób korzystających z komputera ma w większości czasu dostęp do internetu, co za tym idzie podczas procesu instalacji powinna być możliwość wyboru przeglądarki – co powodowałoby pobranie odpowiednich pakietów z sieci. Waga płytki by zmalała o te kilka mega, a i użytkownicy nie musieli by się irytować usuwaniem zbędnego syfu z komputera.

          Jedną z kwesti przez którą ubuntu przegrywa z Windowsem jest czas pracy na bateri, i dobieranie prędkości wiatraka do obciążenia procesora czy innych komponentów komputera. Tak piszę o mobilnym urządzeniu zwanym laptopem. Czas wyświetlany przez systemowy czasomierz nigdy nie był do osiągnięcia i zazwyczaj wacha się w granicach 1-1,5 godziny przy używaniu paru zakładek w chromium i kadu. Gdzie winda spokojnie wytrzymuje 2,5-3 godziny pracy.

          Problem wiatraków u mnie widnieje od wersji 12.10 i nijak się doczytać jak tego problemu się pozbyć.

          • Maciej Tomaszewski

            Może coś ze sterownikami? Bo u mnie dobrze reguluje i wiatraki pracują o wiele rzadziej niż na Windowsie, bo Ubuntu w moim przypadku mniej obciąża procka i grafikę w trakcie pracy typu przeglądanie neta i korzystanie z Libre Office od Windowsa. Dzięki temu mam niższe temperatury na podzespołach :)

            • Kamil Kamiński

              Za to u mnie od początku mojej zabawy z Ubuntu, były to czasy 10.10 / 11.04. Komputer obciąża tylko procesor. Na windowsie podczas typowo biurowej pracy czy surfowaniu w internecie pożera gigantyczne ilości ramu rzędu 1.5GB i więcej, gdzie na ubuntu z unity jest to w okolicach 500-600mb przy użyciu procesora 10-50% . Może we wcześniejszych wersjach nie zauważałem jakiejś nadmiernej pracy wiatraka, to teraz jest to bardzo irytujące, tym bardziej że naprawdę dbam o czystość mojego przenośnego pudełka. I nie jest to zauważalne po samej pracy wiatraczka ale też po czasie pracy na bateri. ;)

          • Mirek

            Mylisz się kolego bo mój lapek trzyma 4 godz na baterii 5200 mah mam karte nv i zastosowane bumblebee

            • DonElton

              Piszę u mnie się dzieje więc sam sie mylisz co do twojej wypowiedzi. Mój komputer nie równa się twój komputer – i chyba zapomniałeś o tym fakcie.

  • Wienio

    Ja mam zainstalowaną wersję ubuntu 12.10 i mam cały czas jakieś problemy, po zainstalowaniu sterowników do NV nie działa ściemnianie i rozjasnianie ekranu, po zamknieciu pokrywy laptopa i otworzeniu jej po 10 min ekran nie wraca, jest delikatnie podswietlony ale nie ma nic na sywietlaczu – nie reaguje na nic, trzeba z palca zamykac kompa, po zainstalowaniu aplikacji skype przez sudo apt-get wywalilo sie repozytorium – nie mozna odinstalowaca skype, nadinstalowac, nie mozna nic doinstalowac, nie mozna puscic updatu systemu. Instalacja jednej aplikacji wywala pól systemu – to jest jakis zart. Nie mozna naprawic repozytoriow z comandline bo dostaje komunikat ze aplikacja skype sprawia problemy. Komputer nie jest jakims starym pasciem – 8GB RAM, procek i5 2,53, grafika 2GB

  • http://www.facebook.com/qnebra Łukasz Grzesik

    Korci mnie by sobie już aktualizować system z Raring do Saucy. Jednak jestem świadomy, że to będzie tak zwana jazda na krawędzi.

    • Kamil Maciąg

      W Ubuntu nie jest aż tak źle…

      Ale używanie Fedory we wczesnych wersjach rozwojowych to jest dopiero jazda na krawędzi xD

      • suore

        Akurat jeśli chodzi o Fedora, to nie jest jazda na krawędzi,a lekkie przekraczanie cienkiej czerwonej :).

    • Michał

      Używam od około tygodnia – póki co zero problemów (o dziwo system rozwaliła mi aktualizacja do rzekomo stabilnego Gnome 3.8). Po powrocie do 3.6 na Saucy daily żadnych kłopotów ale racja że to wczesny etap.

  • Michał

    @Arek – ja już około roku walczę z Ubuntu ale mam taką naturę, że jak coś nie działa dłubię tak długo aż zadziała. Nie wywalę Ubuntu bo chcę go poznać nawet jak wkurza i doprowadza do wścieklizny. Co do rozlicznych drobnych błędów masz rację ale zapewne taka jest cena darmowego softu. Coś za coś. Spędziłem już nad tym systemem dziesiątki godzin ale to jak nauka jazdy rowerem – z czasem idzie coraz lepiej. Pamiętam że pierwszy raz po zainstalowaniu 11.10 za chiny nie chciał wystartować Grub z powodu UEFI. Nie miałem pojęcia ani co to Grub ani UEFI – cały weekend zajeło mi zrozumienie o co w tym chodzi. Gdy w końcu zastartował Grub nie było Windowsa więc następny tydzień popołudniami czytałem manuale i fora o tym jak przywrócić Windows przy czym żadna z popularnych metod nie skutkowała. Potem nie było sieci (zupełny brak rozpoznawania karty sieciowej), potem nie działały stery Nvidii (Optimus i instalacja bumblebee przy czym z repo nie poszło więc po raz pierwszy usłyszałem słowo kompilacja) potem głowiłem się kilka tygodni jak pokompilować różne programy, uruchomić Wine albo nad takimi pierdołkami jak zasejwować jasność ekranu laptopa żeby po restarcie nie wracała do maksymalnej wartości i tak dalej i tak dalej aż do dzisiaj. Setki godzin i setki stron forów i poradników. A wygląda że to początek. Tyle że ja lubię się uczyć głowić i rozwiązywać zagadki. Ale w tym tkwi też druga strona medalu – ludziom się nie chce poświęcać tyle czasu na to. Chcą działającego systemu i mają prawo chcieć. Rozumiem ich. Dlatego Ubuntu nie stanie się popularny jeśli nie zadziała od ręki zaraz po instalacji. Do tego czasu będą mieć te 5% na desktopach i panowanie na serwerach (bo serwerami z reguły zarządzają informatycy). Do mas nie trafią czyba że coś zrobią by było łatwiej korzystać – tzn już robią ale dużo im to moim zdaniem jeszcze czasu zajmie..

    • http://www.facebook.com/Arek.Plich Arek Plich

      Michale też kiedyś „miałem” taką naturę tylko prawdę mówiąc było to w czasach gdy chodziłem do szkoły a moim największym zmartwieniem była klasówka z matematyki ;-)

      Obecnie mam inne obowiązki i przyjemności na które wolę przeznaczyć czas.

      • How

        Skoncz trollowac gimbazo .

        • Arek

          wybacz ze urazilem twoja dume hakiera krytykujac ubuntu najbardzije zaawansowany system ever xD

  • Arek

    Łukasz współczuje poziomu czytelników bo to co reprezentują to dno, metr mułu i egzamin gimnazjalny ;)

  • Andrzej Żarów

    słaby jestem z linuxa mam błąd przy instalacji 13.10 – sysenter_do_call +0x7b/0x28 i masę cyferek wesprze ktoś wiedzą swą ?
    z góry dziękuje

  • Mirek

    jestem zielony na ubuntu siedze na nim od 6 miesiecy jak miałem 12.10 to było dużo problemów teraz jestem na 13.04 i jestem zadowolony wszystko smiga jak trzeba zainstalowałem tylko bumblebee bo mam nvidie i tyle

  • Norbijas

    czy ten system odpali na wirtualu?

  • Norbijas

    jak na razie musze zrobic upgrade bios.

  • Kamil

    Ja czekam, aż Ubuntu będzie (prawie) taki prosty jak Windows… chociażby w 95%… nie dla gracza, nie dla programisty, nie dla grafika… dla zwykłego użytkownika.
    Czekam już tak ze 3 lata.
    Doczekałem się?

  • maszynaw

    Po instalacji mam czarny ekran i kursor na zachętę. Trochę ubogo :(
    [Oczywiście próbowałem jakiś tam fglrx czy innych xorgów - ale chyba karty ATI to ubuntu jakoś ni lubi (lub odwrotnie)]