Mark Shuttleworth: Ubuntu Bug #1 został naprawiony!

Ubuntu Bug #1 pojawił się w 2004 roku, ponad miesiąc przed premierą pierwszego wydania Ubuntu. Zgłosił go nie kto inny, jak sam Mark Shuttleworth, a jego treść brzmiała – „Microsoft has a majority market share” (Microsoft ma większość udziału w rynku). Dziś, po blisko 9 latach bug został „naprawiony”, a dokonał tego jego „odkrywca”. Dlaczego?

Odpowiedź na postawione pytanie jest prosta, o ile przeczytamy pierwsze zdanie z opisu „problemu”:

Microsoft has a majority market share in the new desktop PC marketplace.

Od momentu zgłoszenia problemu rynek bardzo ewoluował. Komputer osobisty to już nie tylko blaszak stojący w domu. To również tablety i telefony, które zyskały na znaczeniu. Podczas gdy Microsoft pozostał liderem na rynku desktopów, wśród urządzeń mobilnych zajmuje dopiero trzecie miejsce – za Androidem i Applem (iOS).

Mark Shuttleworth tak tłumaczy swoją decyzję:

[…] Android może nie być moim czy waszym pierwszym Linuksem, ale bez wątpienia jest to platforma open source, która oferuje zarówno praktyczne jak i ekonomiczne korzyści dla użytkowników i przemysłu. Więc mamy zarówno konkurencję jak i dobrego reprezentanta open source wśród komputerów osobistych.

Mimo tego, że odegraliśmy jedynie małą rolę w tej zmianie, uważam, że jest ważne dla nas, aby uznać, że zmiana miała miejsce. Więc, z perspektywy Ubuntu, problem (bug) został rozwiązany (zakończony).

[…] Dobrze jest zastanowić się ile zmieniło się od 2004 roku i jak szybkie były to zmiany. Dla Ubuntu celem pozostaje dostarczenie fantastycznych doznań: dla programistów, dla ludzi tworzących infrastrukturę produkcyjną oraz dla użytkowników końcowych niezależnie od urządzenia, z którego korzystają. Robimy to przez cały czas w środowisku, które zmieniło się całkowicie przez ostatnią dekadę. Dlatego musimy być gotowi na wielkie zmiany – w naszych procesach, naszych praktykach, naszych narzędziach i naszych stosunkach. Zmiana statusu tego błędu jest tylko małym przykładem.

Całą wypowiedź Marka znajdziecie tutaj.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy bug został rozwiązany?
Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • http://garhuy.blogspot.com/ Garhuy

    Jest już dostępna aktualizacja?
    Bo u mnie wszystko wgrane i nadal widzę tego buga

    ;-)

  • m4z

    Na naprawę tego bugu jeszcze trzeba trochę poczekać, ale już niedługo…:)

  • kabi

    Prawda jest taka że pozycja microsoftu w ostatnich latach gwałtownie
    osłabła. Tradycyjne komputery wypierane są przez technologie mobilne, na których już rządzi Linux.

    • Kamil Maciąg

      Do tego coraz częściej (choć nadal bardzo rzadko) można spotkać dystrybucje Linuksa i na tradycyjnych komputerach – np. u mnie w domu nie ma już żadnego sprzętu z Windowsem. U mnie na stacjonarnym elementary os, u jednej z sióstr Linux Mint Debian Edition, a na laptopie Lubuntu.

      Chciałem trzymać Windowsa na kompie siostry, aby w razie czego móc łatwo i bez problemu sflashować telefon, ale się zbuntowała i musiałem to „naprawić”… o.O

      • Marcin

        Linuks to bardzo dobry system jednak potrzebuje wsparcia producentów gier i programów, wtedy na pewno Bill poszedłby z torbami.

        • Bartek

          Przy czym Microsoft sam sobie strzela w stopę – mam tu na myśli wprowadzenie nowego interfejsu, który wymaga od programisty innego podejścia przy tworzeniu programu, tym samym zniechęca, bo odbiera Windowsowi ważny atrybut, jakim było przyzwyczajenie, przywiązanie. Każdy Windows od 95 do 7 działał tak samo. Teraz jest najlepszy moment na promowanie alternatywy.

      • dejmien666

        No nie do końca tak jest. U mnie w domu – unikają linuksa jak ognia – oczywiście poza urządzeniami przenośnymi. Siostra ma bardzo starego laptopa – ale nie wyobraża sobie systemu innego niż Windows XP na nim. Ojciec ma Windows 7 na laptopie – no i twierdzi, że skoro dostał za darmo – to głupio nie korzystać. To jest właśnie główny problem. Jakby ubuntu było preinstalowane na laptopach – to wielu użytkowników nie chciałoby tego odinstalowywać i kupować licencję od Windows 7 :P

        • http://www.ubuntu-pomoc.org/ Łukasz Schmidtke

          Co to znaczy „dostał za darmo”?

          • Bartek

            To znaczy tyle, że próbujesz się czepiać. Tak, oczywiście, zapłacił za licencję OEM, bo jest to wliczone w cenę sprzętu. Tak, jest to tak zmyślnie zrobiony przekręt, że wielu użytkowników uważa, że dostaje system za darmo. Przesłanie było jednak inne: gdyby Ubuntu było systemem preinstalowanym na nowym sprzęcie, nie byłoby sytuacji w której użytkownikowi chciałoby się ten stan rzeczy zmieniać. Co więcej – wielu uważa, że coś darmowego musi być gorsze, niż coś kosztującego grube pieniądze. To jest sprytna gra psychologiczna.

            • dejmien666

              Dopiero teraz zauważyłem Twoją odpowiedź – miałem napisać za darmo w cudzysłowie. (; ale dokładnie o to mi chodziło. Laptopów z preinstalowanym linuxem jest mało, bardzo mało. A skoro już ktoś ma Windowsa wgranego – to uważa – po co mi Linuks skoro jak jest darmowy – to musi być bezwarunkowo gorszy. (:

  • wrzomar

    Fajnie, że bug zamknięty, ale rozwiązanie denne, choć przypomina troszkę „jest bug w wersji x – zainstaluj wersję y, bo tam bug-a nie ma, a wersja x nie doczeka się rozwiazania, chociaż jest LTS”. GNU/Linux (z Ubuntu) ma nadal kilka procent rynku desktopów, ale Android ma większość na rynku mobilnym – no super – pogratulować Google, ale nie Canonical. Podrożał cukier, ale potaniały lokomotywy. A Ubuntu nie musi być preinstalowane – wystarczy uruchomić z płyty lub pena, ale nawet tego nie widać w sklepach, wszędzie kafelki, jakbym był w jakiejś Castoramie albo Praktikerze.