2008
Partycjonowanie to dosyć powszechny problem dla osób, które chcą zainstalować system Ubuntu. Napiszę tutaj kilka porad i gotowych przykładów podziału dysku, mam nadzieję, że okażą się przydatne.
Do podziału partycji możesz użyć dowolnego (oczywiście przeznaczonego w tym celu) programu. Możesz to zrobić nawet w trakcie instalacji systemu Ubuntu, dzięki wbudowanemu programowi partycjonującemu.
Podstawą jest partycja w formacie ext3. Na niej będzie bazował cały system. Już na samym początku pojawiają się dwie drogi:
1. Utworzenie jednej partycji dla katalogu home i pozostałych plików.
2. Utworzenie osobnych partycji dla katalogu home i pozostałych plików.
Drugi sposób wydaje się korzystniejszy, ponieważ w razie formatowania partycji, na której umieszczone są pozostałe pliki, zostanie zachowany folder home, w którym zawarta jest m.in. konfiguracja Twojego konta.
Potrzebna Ci będzie również partycja SWAP. Przyjęło się, że rozmiar pamięci SWAP to 2xRAM. Moim zdaniem jest to gruba przesada i niepotrzebne "zużywanie" dysku twardego. System Ubuntu będzie korzystał z partycji SWAP wtedy, gdy pamięć RAM będzie już przepełniona, a system będzie potrzebował jej na nowe procesy. Łatwo można wywnioskować, że im więcej pamięci RAM, tym partycja SWAP może być mniejsza. Dla pamięci RAM z przedziału od 1-2GB wystarczy w zupełności ok. 500MB. Dla większej ilości pamięci można tą liczbę stopniowo zmniejszać lub pozostawić bez zmian.
Kilka przykładowych podziałów dysku:
Dysk 100GB, 2GB RAM, dwa systemy operacyjne:
Windows ~ 50GB - NTFS
Ubuntu (później określana jako "/") ~ 10GB - ext3
home ~ 39GB - etx3
SWAP ~ 500MB
Dysk 100GB, 2GB RAM, dwa systemy operacyjne - bez podziału na "/" i "home":
Windows ~ 50GB - NTFS
Ubuntu ~ 49GB - etx3
SWAP ~ 500MB
Dysk 40GB, 1GB RAM, tylko system Ubuntu:
/ ~ 10GB - ext3
home ~ 29gb - ext3
SWAP ~ 500MB
Dysk 40GB, 1GB RAM, tylko system Ubuntu - bez podziału na "/" i "home":
/~ 39GB - ext3
SWAP ~ 500MB
Dysk odpowiednio podzielony, czas na instalację systemu. Uruchom ponownie komputer, po zbootowaniu płytki uruchom instalację i postępuj zgodnie z instrukcjami aż do momentu podziału dysku. Wybierz opcję "Ustaw ręcznie partycje". Teraz wystarczy odpowiednio przypisać etykiety:
- partycję, na której będzie system + katalog home (powyżej nazywałem je "Ubuntu"), oznacz jako "/",
- partycję, na której chcesz umieścić pliki systemowe oznacz jako "/", a katalog home jako "home/",
- partycję SWAP, oznacz jako SWAP.
Jeśli nie sformatowałeś wcześniej partycji, możesz zrobić to teraz, wystarczy zaznaczyć opcję "Formatuj".
Powodzenia.
Zobacz także:
Na każdy komentarz postaramy się udzielić odpowiedzi w ciągu 24 godzin od momentu wysłania.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.




Rejestracja
Zapomniane hasło






Witam, mam problem z Linuxem. Po poprawnej instalacji systemu i stworzeniu odpowiednich partycji, próbowałem uruchomić nowy system, jednak po chwili ładowania pasku z logiem systemu, obraz robi się czarny i tyle. Mam wrażenie, że mój komputer ma problemy z wyświetlaniem tego środowiska graficznego (także GParted nie działa). Nie wiem co mam robić- wyłączałem opcję SLi, zmieniałem HDMi na DVI- nic. Po prostu pozostaje restart komputera i włączenie Windy. Mam zainstalowane Kubuntu 8.10 (ściągnąłem wersję z instalacją bez środowiska graficznego dla 64 bit). Ostatnio próbowałem zainstalować Ubuntu 9.04 (wersja 64 bit, później próbowałem też z 32 bit) w nadziei, że poprawiono to, co nie pozwala cieszyć mi się OS. Niestety- po załadowaniu, wybraniu języka i opcji instalowania systemu z menu, wyświetla się logo Ubuntu z czerwonym paskiem ładowania i...czarny ekran. Nie wiem co mam robić, spędziłem już wiele godzin nad rozwiązaniem problemu, ale nic nie znalazłem. Proszę o pomoc.
PS: Czy da się zmienić czas, oraz kolejność systemów w GRUB'ie nie wchodząc do Kubuntu? Pozdrawiam i z góry dziękuję za udzielenie pomocy.
Zacznę od końca:
Tak, wystarczy zainstalować na Windows program do obsługi partycji ext3. Pisałem o tym jakiś czas temu - klik.
Co do problemów z systemem. Ściągnij ponownie obraz płyty - np. polski remix - klik, wypal go z najmniejszą prędkością. Spróbuj zainstalować system z bezpiecznego systemu graficznego. Jeśli to nie pomoże, podaj specyfikację komputera, może jest problem z komponentami.
Pozdrawiam.
Witam i dziękuję za szybką odpowiedź. Polska wersja Linuxa już się ściąga. Zainstalowałem już plik, do którego dałeś link. Jednak po nadaniu liter odpowiednim partycjom i po pojawieniu się ich w zakładce "mój komputer" nie mam do nich dostępu, tzn. dostaję komunikat, że muszę sformatować partycję przed wejściem do niej. To normalne, czy mam coś nie tak z partycjami?
Chwilowo podam też konfigurację mojego komputera, może to w niej leży problem:
- 2 karty graficzne w Sli 9600 GT po 1 GB pamięci każda
- procesor Q6600, nie podkręcany
- 2 napędy DVD
- płyta główna S- Series N650SLI-DS4L
- system operacyjny Windows Vista Home Premium 64 bit
- 8 GB pamięci RAM
Jestem już próbie instalacji Ubuntu PL, do którego podałeś link. Niestety, występują te same objawy co w przypadku Kubuntu i Ubuntu 9.04- po wybraniu opcji instalowania systemu, pojawia się logo z pomarańczowym paskiem, chwilę się ładuje, potem dochodzi do końca, znika obraz i... tak zostaje. Samo menu z płyty dobrze działa, więc moim zdaniem (laika) są jakieś problemy z wyświetlaniem grafiki, choć moje karty graficzne nie są rzadkością, a słyszałem, że Ubuntu jest dobrze zoptymalizowany. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Ad1. To nie jest normalne, u mnie wszystko działa dobrze. Pewnie coś z partycjami jest nie tak... nie wiem dokładnie, nie spotkałem się z takim komunikatem.
Ad2. W czasie ładowania systemu wciśnij CTRL+ALT+F2 i powiedz na czym się zawiesza.
Odnośnie tych dysków, to nie wiem co mam zrobić. Odnowa zainstalować system Kubuntu, czy jest może jakiś program, który to naprawi? Uważam, że to może przez złe spartycjonowanie system nie chce działać, ale nie wiem jakie czynności mam przedsięwziąć.
Wciskałem podczas bootowania i ładowania systemu (niebieski pasek z logiem) ale nie było żadnej reakcji. Jak zwykle pojawiał się czarny ekran i musiałem restartować komputer... Próbowałem dwa razy, jednak nic to nie dało.
PS: Przepraszam, że tak długo nie odpowiadałem, ale miałem ważne sprawdziany i za bardzo nie miałem czasu
Proponuje ponowie zainstalować system. Może problem rozwiąże się sam
Ale nie mogę zainstalować systemu. Po wybraniu opcji instalacji, nie mam obrazu... Jak wcześniej pisałem, jest chyba coś nie tak z moim kompem, bo Gparted (program do partycjonowania) nie chce mi działać po poprawnym zbootowaniu. Nie wymaga instalacji na dysku, a korzysta ze środowiska Ubuntu. Nie wiem co robić :/
Również nie mam pojęcia... prawdopodobnie wina sprzętu, ale ciężko cokolwiek osądzić jak nie ma się dowodów.
Zawsze zapominam, więc artykuł przypomina mi nieustannie o partycji wymiany. Pzdr
witam. mam problem ponieważ przy wyborze partycji nie mogę wybrać ntfs. co zrobić żeby mieć też partycję pod windowsa?
Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Co Cię interesują partycje NTFS?
to jakie partycje maja mnie interesować? mam tam gdzie jest opcja z dyskami że dysk jest podzielony na ext3 i swap. nie wiem teraz co z tym zrobić bo jak odpalam płytę z win7 to jej nie czyta podczas uruchamiania a jak odpalam z winxp to przy instalatorze wyskakuje mi info że nie czyta mi dysku tak jakby wcale nie było go. jeśli to wymaga zmiany partycji to mogę jeszcze raz zainstalować ubuntu ale nie wiem jakie partycje ustawić żeby było ok. ps gdzieś wyczytałem że trzeba coś tam zmieniać na nfts
A co dokładnie chcesz zrobić?
wgrać windowsa xp lub win7. ale wolałbym póki co xp.
Skoro mówisz, że nie ma problemu, aby zainstalować ponownie Ubuntu to zrób tak: pełny format, przygotuj ładnie partycję pod oba systemy, instalacja Windowsa, instalacja Ubuntu.
a jak to mam przygotować partycję pod oba systemy? i przy okazji co jeśli chciałbym tylko windowsa?
Najłatwiej przygotować partycje będzie z poziomu gParted LiveCD. Jeśli chcesz tylko Windowsa, to nie instalujesz Ubuntu - proste.
a co to jest to gParted?jak to wykonać?
http://lmgtfy.com/?q=gparted
dziękuje bardzo szmitas. chociaż znając życie i tak pewnie będę miał jeszcze jakieś pytania. pozdrawiam