/etc/sudoers syntax error near line X

Uwaga: Ten wpis został utworzony ponad rok temu. Informacje w nim zawarte mogą być nieaktualne!

Kombinowałem troszkę w tym pliku i coś namieszałem, w związku z czym przy próbie użycia dowolnej komendy z „sudo” otrzymywałem błąd:

/etc/sudoers syntax error near line 7

I co tu teraz począć, skoro nie można wziąć się za edycję tego pliku, gdyż nie możemy użyć magicznego „sudo”?
Odpowiedź jest prosta – Recovery mode.

Pierwszy raz musiałem go użyć, więc przedstawię jak to zrobić:
Uruchom komputer i wybierz z GRUBa Ubuntu – Recovery mode. Jeśli lista systemów jest ukryta, wciśnij i przytrzymaj ESC lub Shift (w zależności od wersji GRUBa i poczekaj na wyświetlenie listy).

Poczekaj na pojawienie się małego pola z kilkoma opcjami do wyboru:

/etc/sudoers syntax error near line X

Menu Recovery mode

Za pomocą strzałek wybierz ostatnią opcję, czyli

root - Drop to root shell promt

Powinien ukazać się wiersz poleceń zaczynający się tak:

root@nazwa_twojego_komputera:~#

Wydaj teraz polecenie:

nano /etc/sudoers

I uporaj się z błędem w danej linii. Zapisz plik (CTRL+O), zamknij edytor (CTRL+X) i wpisz:

shutdown -r now

aby uruchomić ponownie komputer. Prawa administratora powróciły! :)

Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • Loreno

    Nawet o tym nie wiedziałem

  • Enlik

    I to jest powód, dla którego sudoers NIE edytuje się ręcznie.
    Tylko tym trzeba:
    visudo

    PS JavaScript potrzebny do komentarzy, ech.

    • Szmitas

      Może ciężko w to uwierzyć, ale doprowadziłem sudoers do rozsypki, edytując go właśnie przez visudo :) Ale to moja wina, bo nadpisałem oryginał, a potem nie zobaczyłem co wypluł terminal tylko bezczelnie go zamknąłem :P

  • michallo

    Jest taka komenda visudo. Uruchomi się edytor z otwartym /etc/sudoers + po edycji sprawdzona będzie poprawność pliku

  • michallo

    Sorry, zapędziłem się :)