App Grid – alternatywa dla Centrum Oprogramowania Ubuntu

Uwaga: Ten wpis został utworzony ponad rok temu. Informacje w nim zawarte mogą być nieaktualne!

Centrum Oprogramowania Ubuntu bardzo uprościło użytkownikom zarządzanie pakietami w systemie. Dzięki niemu widzimy spis dostępnych aplikacji i informacje na ich temat w przystępny sposób, a nie w formie suchego spisu pakietów i ich zależności (jak np. w programie Synaptics). Niestety, Centrum Oprogramowania samo w sobie jest ciężką aplikacją, co może zepsuć nasze pozytywne odczucia podczas korzystania z aplikacji. W dzisiejszym artykule zaprezentuję Wam aplikację która jest świetnym zamiennikiem domyślnego instalatora programów – App Grid.

AppGrid jest aplikacją tworzoną przez zespół wolontariuszy. Jest on co prawda jeszcze wersją beta, ale działa już w sposób bardzo stabilny, jednocześnie oferując nam bardzo wysoką szybkość działania i bardzo elegancki wygląd.

Główny ekran aplikacji AppGrid

Główny ekran aplikacji AppGrid

Instalacja

Aby zainstalować AppGrid, możemy zainstalować po prostu paczkę *.deb ze strony projektu – http://www.appgrid.org/. Po instalacji, znajdziemy ją w naszym systemowym Menu.

Aplikację obsługuje się bardzo intuicyjnie, mamy do dyspozycji menu z listą proponowanych aplikacji, a na górze pole wyszukiwarki. Wyszukiwanie i instalowanie aplikacji odbywa się sprawnie, a lekki interfejs wzorowany najnowszymi trendami wśród systemów operacyjnych sprawia miłe wrażenia wizualne.

Podgląd programu w App Grid

Podgląd programu w App Grid

GDebi – świetny partner w instalacji paczek

Aby jeszcze bardziej przyśpieszyć proces instalowania aplikacji, proponuję wykorzystać nasz nowy sklep z aplikacjami, aby zainstalować program GDebi. Jest on małym i lekkim instalatorem pakietów, który znacząco przyśpieszy proces instalacji paczek *.deb, ponieważ nie będziemy musieli w tym celu uruchamiać wielkiego sklepu z aplikacjami. Jest to szczególnie przydatne z tego względu, że coraz więcej programów pod Ubuntu i powiązane z nim systemy możemy pobrać bezpośrednio ze stron internetowych producentów. Po dwukrotnym kliknięciu na instalatorze wyświetli się nam w ciągu bardzo krótkiej chwili okienko takie jak na zdjęciu poniżej, umożliwiające instalację pakietu.

Instalator pakietów GDebi

Instalator pakietów GDebi

Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  • wrzomar

    Dobrym zwyczajem jest mimo dostępności paczek na stronach projektów dodawanie repo, ponieważ tym sposobem będziemy mieli zawsze aktualną wersję. Niektóre paczki same dodają odpowiednie wpisy do sources.list, np. google-chrome.

  • Maciek Tomaszewski

    Oczywiście, jednak dla początkujących użytkowników jest prostsze ściąganie deb-ów, ponieważ w zasadzie jest to nawet prostsze od instalatorów w formacie *.exe :) No i to co wspomniałeś, że część paczek dodaje wpisy sama, co w tym momencie w ogóle jest bardzo fajne i komfortowe. Oprócz Google Chrome, w podobny sposób działa Earth, Steam oraz paczki serwisu GetDeb/PlayDeb. Nie zwróciłem uwagi jak w przypadku na przykład Team Viewer’a, aczkolwiek tam nowa wersja nie pojawia się zbyt często ;)

    • wrzomar

      Najprostsze dla początkujących są apt linki, ale najpierw trzeba dodać odpowiednie repozytorium i mieć skonfigurowany protokół apt w przeglądarce. Od wersji 14.10 na desktopach (czyli niebawem) i na Ubuntu Touch będą click pakiety. Będą za ich pomocą rozprowadzane aplikacje mobilne Ubuntu.

    • Łukasz Niedźwiecki

      „Oczywiście, jednak dla początkujących użytkowników jest prostsze ściąganie deb-ów, ponieważ w zasadzie jest to nawet prostsze od instalatorów w formacie *.exe :)”

      Wybacz, ale po tym twoim zdaniu twierdzę, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Ręczne pobieranie paczek i ich instalacja, to tylko proszenie się o kłopoty: o ile podczas instalacji paczki deb, system nie sypnie błędami zależności, to późniejsze aktualizacje mogą położyć system. W Ubuntu (i pochodnych), do rozpowszechniania oprogramowania, wykorzystywane są repozytoria i to z nich należy instalować oprogramowanie. Korzystanie z paczek deb, to powinna być ostateczność.

      • Maciek Tomaszewski

        A czy ja gdzieś twierdzę, iż repozytoria są złe, nie ma potrzeby z ich korzystania czy coś w tym stylu? Ja nie piszę jak od strony technicznej działa jedno i drugie rozwiązanie, tylko piszę pod kątem osób, które zaczynają z systemem. Teraz sam korzystam z repozytoriów, dodaję je i pobieram aktualizację, ale na początku mojej przygody z Ubuntu sam szukałem deb-ów. To jest dla ex windowsowca naturalne po prostu, bo przyzwyczajenie do zwykłych instalatorów aplikacji robi swoje. A po drugie to co już jeden z użytkowników pisał – „porządne” deb-y dodają repozytoria ;)

      • wrzomar

        O ile nie zainstalowałeś jakiejś niestabilnej wersji programu lub biblioteki to nie powinno od razu położyć systemu, jeśli pakiet ma dobrze określone wersje bibliotek, nie jest jakimś bardzo ważnym itp., ale problemy mogą być już na etapie instalacji (i powinny). Pakietów, które same dodają swoje repo jest niewiele, bo większość albo już jest w jednym z głównych, albo zakłada się, że już jest dodane odpowiednie. Czasami nie ma repo, a pakiet istnieje (np. sterowniki drukarek niektórych producentów) i trzeba się cieszyć, że zrobili nam łaskę. Hardcore zaczyna się jak nie ma paczek i trzeba kompilować lub instalować binarki z gzip-owanego lub bzip2-owanego tar, przy czym kompilując masz pewność, że masz wszystkie biblioteki, a z gotową binarką pewności nie ma. Hardcorowe są też 32-bitowe pakiety instalowane na systemie 64-bitowym – potrzebują one 32-bitowych wersji bibliotek, ale nie zawsze da się je „legalnie” zainstalować z dpkg i trzeba je rozpakować do lib32 i ręcznie uruchomić ldconfig.

        • Maciek Tomaszewski

          Pakiety 32-bitowe z repozytorium jak dotąd u mnie dobrze wchodziły, bez negatywnych konsekwencji. Oprócz tego co pisałeś o drukarkach, to część normalnych programów nie posiada repozytoriów – np. TeamViewer i masa innych multiplatformowych. Tytułowy Appgrid z kolei ma repo, ale wiem o tym ze stron o Ubuntu. Z głównej strony projektu da się pobrać tylko pakiet dla 12.04, 14.04, 14.10 i opcjonalnie wspomóc finansowo projekt.

          • wrzomar

            Te pakiety, które są w obu wersjach dostępne (w przypadku systemów 64-bit) to instalują się odpowiednio w katalogach lib32 i lib64, ale reszta po prostu w lib (obie wersje) i zainstalować ich tak łatwo się nie da, a jeśliby się dało to by się nadpisały. Ale takie schody zaczynają się przy eksperymentowaniu np. z PortableLinuxApps (są wersje 32-bit i 64-bit, ale tych pierwszych jest więcej).

  • jan katalinski

    działa nawet w linux mint 17:)
    szybciej niz centrum oprogramowania

    • ed

      u mnie muli na ubuntu 14.0.4

  • mre

    Ok – a ja mam pytanie – czy to ZASTĘPUJE Centrum Oprogramowania? Chciałbym to zainstalować i całkowicie wywalić oryginalne Centrum z Ubuntu. Będzie śmigać czy taka operacja jest z deczka ryzykowna?

    • Py64

      To niezastąpi centrum aplikacji. Jednak usunięcie wbudowanej aplikacji może wywołać problemy z aktualizacją.
      Jeżeli chcesz to zrobić to:
      apt-cache search ubuntu | grep software
      Jeżeli nie zwróci wyników
      apt-cache search ubuntu | grep center
      Wybierz pakiet do którego jesteś przekonany, że to centrum oprogramowania.
      sudo apt-get remove
      Ryzykowniejsze choć zapewne skuteczniejsze:
      sudo apt-get purge `apt-cache search ubuntu | grep ` -y