Dodany przez: w O stronie.
Artykuł czytano 3 093 razy i oceniono
beznadziejnysłabyprzeciętnydobryznakomity (brak ocen)
Loading ... Loading ...

Minął już miesiąc od premiery Ubuntu 10.10, więc postanowiłem stworzyć małą ankietę, aby poznać Wasze zdanie na temat nowej wersji naszego ulubionego ( ;) ) systemu!

Ankieta wygasa za dwa tygodnie. Do tego czasu możecie oddać swój głos w ankiecie znajdującej się tuż pod banerem reklamowym.

Zapraszam do głosowania i komentowania!

Zobacz także:

Jeżeli powyższy artykuł nie rozwiązał lub rozwiązał częściowo Twój problem, dodaj swój komentarz opisujący, w którym miejscu napotkałeś trudności.
Na każdy komentarz postaramy się udzielić odpowiedzi w ciągu 24 godzin od momentu wysłania.
Mile widziane komentarze z uwagami lub informacjami o rozwiązaniu problemu.
  1. avatar Kwpolska napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 10:30

    Co prawda, nie stawialem, ale wiem, ze to porazka - jeszcze wieksza niz 10.04 i 9.10. Kilka dni temu postawilem archa i jestem z niego zadowolony.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  2. avatar emeritus napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 11:20

    Po zainstalowaniu na czysto z płyty 10.10, ściągnięciu aktualizacji i konfiguracji systemu przez Ubumatic zaczęły mi się dziać z systemem dziwne rzeczy.Przy próbie kliknięcia w menu "Miejsca"uruchamiał mi się Totem i próbował otworzyć wszystkie pliki co oczywiście skutkowało wyświetlenie strasznej ilości komunikatów o błędzie.Wywaliłem Totema i wgrałem VLC-to samo.Co ciekawe po ustawieniu w edytorze konfiguracji ikony "home"na pulpicie z niej wszystko dało się uruchomić.Potem po kolejnej aktualizacji wcięło mi przełącznik obszarów roboczych a niedługo potem całkiem zniknął dolny panel.Włożyłem do napędu płytkę z 10.04 LTS i kliknąłem restart.Tyle o 10.10.jeżeli o mnie chodzi.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  3. avatar Wojtek Myszka napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 11:55

    System operacyjny nie jest celem w samym sobie. Jest jedynie „nośnikiem” do uruchamiania aplikacji. Pod tym względem nic na gorsze się ie zmieniło. Uczciwie trzeba powiedzieć, że zasadniczych zmian w stosunku do wersji poprzedniej nie było (i, na przykład, Adobe Reader jest z wersji poprzedniej).

    Całkiem sporo korzystam z netbooka (prezentacje, internet na co dzień) i tu unity sprawuje się bardzo dobrze. Ma swoje za uszami, ale na małym ekranie (1024x600) pasek z boku nie przeszkadza, a idea przeniesienia menu na górną belkę jest znakomita gdyż oszczędza sporo miejsca.

    Jak zwykle upgrade systemu sprawia problemy, ale posiadanie na „normalnym” komputerze dwu partycji na system (wersja obecna i poprzednia) jest rozwiązaniem sensownym: po instalacji, jak coś nie działa, a trzeba robić — można wrócić do wersji pewnej.

    Jak się wie co się robi — wszystko działa. Czary nie działają wcale…

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  4. avatar prozak64 napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 13:08

    Przeszedłem z Ubuntu 10.04 na 10.10 i nie żałuje. Jest lepiej niż było, szczególnie z instalacją bezprzewodowo rutera Edimax. W poprzedniej wersji nie działało, wgrywanie sterowników nic nie dawało. Jednak nowsza wersja jądra rozwiązała problem. Przy wgrywaniu kolejnych wersji systemu Ubuntu formatuje tylko partycje z systemem, pozostałe pozostawiam bez zmian to i ustawienia pozostają,w tym wygląd i część programów są takie same jak dawniej.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  5. avatar h_akk_i napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 14:23

    a ja mam starego kompa i driver nvidii w 10.10 mi padł,tzn. nie miałem akceleracji.W 10.04 jest w prządku.Nie wiem dlaczego tak się dzieje,ale to dla mnie rybka bo na moim sprzęcie nie widzę różnicy w prównaniu do wersji poprzedniej.A po za tym wszystko działa tak samo.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  6. avatar Sid napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 15:05

    Dla mnie kolejny krok naprzód w porównaniu do 10.04. W moim przypadku umożliwił ciągłe siedzenie na Ubuntu z racji poprawy obsługi sieci bezprzewodowej. Ale to, że kolejny, nie znaczy, że ostatni. Jest jeszcze kilka rzeczy o które trzeba dbać ręcznie(w moim przypadku). Ale ogólnie na plus do poprzednika i stał się głównym OSem, którego używam...

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  7. avatar meduse4444 napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 20:01

    Jak dla mnie porażka. Liczyłem na sporą poprawę po 10.04 i wszystko jest ok ale tylko na świeżym systemie. Zaczynają się aktualizacje i zaczyna się wszystko sypać. Zacinanie się, spowolnienie w działaniu, uruchamianiu i wyłączaniu systemu są na porządku dziennym, nie wspominając o problemach z odtwarzaniem muzyki mimo wszystkich odpowiednich pakietów.
    Dosyć mam ciągłego ślęczenia nad tym distro bo ciągle się coś chrzani. Przetestowałem nowego minta i zastąpi ubuntu już dzisiaj. Działa o wiele stabilniej i mogę się zająć normalnym użytkowaniem sprzętu - do tego ma w końcu służyć.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  8. avatar Admc napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 20:43

    Ja jestem mile zaskoczony. W końcu nie muszę włączać KMS żeby móc korzystać z potencjału mojej karty graficznej.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  9. avatar PM napisał(a):
    14 lis 2010 o godzinie 22:38

    Z Ubuntu (tylko i wyłącznie Ubuntu) korzystam na: PC (zwykła wersja desktop), HTCP (desktop + domyślnie XBMC) i Netbook (Netbook Remix).
    Na PC i HTCP wszystko działa tak jak powinno. W porównaniu z 10.04 poprostu zaktualizowano wersje pakietów i tyle. Ale niestety nie da się tego powiedzieć o Netbook Remix. Nie dość że jest nieprawdopodobnie niedopracowany (ale nie da się ukryć ma potencjał) to co najgorsze jest nieprawdopodobnie wolny. Z tego co mi się wydaje wersja na netbooki powinna być lekka i niewymagająca, a w 10.10 na otworzenie zwykłego katalogu trzeba czekać kilkanaście sekund, natomiast boczny pasek tnie się przy każdej okazji. Najbardziej jednak zirytowało mnie Centrum Oprogramowania. Nie wiem co z nim zrobiono w porównaniu do poprzedniej wersji, ale w 10.04 na PC uruchamiało się od razu, w Netbooku po 2-3 sec, natomiast w 10.10 na PC uruchamia się po ok 5 sec, a w Netbooku po 30-45 sec! Mimo że system sam w sobie działa bez zarzutu to każda aplikacja uruchamia się z kilkusekundowym opóźnieniem. Dlatego też na netbooku musiałem wrócić do 10.04 które to działa zupełnie bez zarzutu.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  10. avatar Darek napisał(a):
    15 lis 2010 o godzinie 12:16

    Generalnie wielka KUUUUUPA. w porównaniu do 10.04

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 1
  11. avatar mazdac napisał(a):
    16 lis 2010 o godzinie 1:27

    instalacja 10.10 desktop i problem z mdadm, instalacja 10.10 alternate i również problem tym razem coś z taskselem chyba, ponadto podobno zwalona obsługa acpi i klawiszy Fn, Centrum oprogramowania ładuje się wieki na netbooku.... ludzie, nie samym GUI człowiek żyje, to ma po prostu działać i działało do 10.04 w miarę dobrze.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  12. avatar Laik napisał(a):
    19 gru 2010 o godzinie 16:24

    Na razie, to nie mam czego oceniać :(
    Ściągnąłem "malinowa-mandarynka-10.10pl-desktop-dvd-i386.iso"
    Nagrałem płytę.
    I jak toto ruszyć

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  13. avatar tkc napisał(a):
    26 gru 2010 o godzinie 16:54

    10.10 nie dziala mi poprawnie. Pulpit sie krzaczy i za kija nie chce z kalendarzem wspolpracowac. Wrocilem na 10.04

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  14. avatar maxios napisał(a):
    01 lut 2011 o godzinie 13:22

    ja po przejściu z 10.04 na 10.10 doznałem szoku pourazowego, usługa bluetooth raz działa raz nie a czasami nawet nie potrafi się połączyć. Panel ciągle znika co pare uruchomień, dziwne zachowanie się ekranu migając paskami, bootlogo praktycznie go nie ma text nakładający się na text kompletnie nieczytelne dokładnie to co było znane w 10.04 i chyba w wcześniejszej wersji po ustawieniach co u niektórych nie działało mając paskudny fioletowy ekran z napisem wersji systemu. chyba największa pomyłka wersji. Tak się dzieje jak chce się wypuścić terminowo nowe dwie wersje rocznie.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  15. avatar userx napisał(a):
    18 lip 2011 o godzinie 17:38

    Po zainstalowaniu 10.10, co prawda byłem pod wrażeniem nowego unity, ale duże rzeczy zostało udostępnionych będąc jeszcze niedopracowanych.
    1.Przykładem jest menu (w prawym górnym rogu) które po kliknięciu nie zawsze się otwiera.
    2.Do tego system wydaje się więcej ważyć, na otwarcie katalogu czekam czasem ok 6 sekund.
    3.Największy błąd z jakim się spotkałem to zawieszanie się systemu przy wyjściu z blokowania ekranu. W przypadku, gdy podpięta jest mysz na usb wyjście przy użyciu klawiatury nie zawsze skutkuje sukcesem. Czasem nie pojawia się okno do wpisywania hasła i cały system jakby wisi. Wtedy muszę resetować X'y ręcznie ale skutkuje to zamknięciem wszystkich procesów jakie działały w tle (i kilkukrotnie utratą zawartych w nich danych :( ). Wcześniej nie było tego typu problemów :(

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0
  16. avatar ubuntu fuck napisał(a):
    27 sty 2012 o godzinie 22:29

    Ale lipa ! po aktualizacji same problemy. Mam dość. Wróciłem do windowsa - a tak chwaliłem uBUNTU. Sory zawiodłem się. LIPA i tyle. nigdy wiecej. Rozczarowany ubunciarz (może kiedyś wróce, będę obserwował ) fuck! Tak się zawieść.

    Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 1
    • avatar Szmitas napisał(a):
      28 sty 2012 o godzinie 9:37

      Porządna argumentacja.

      Podoba mi się: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz


7 × pięć =